Już tak się niby rżną na tym boisku, taką ostrą grę wstępną prowadzą z feromonami, gwiazdami i rzutami spod spódnicy - takie gwiazdy... i - jeśli się nie pomylę - będzie remis. Bez stosunku, a katowali się i jęczeli przez 90 minut. Jest 75-ta minuta. Piłka jest prostą grą - grać tak, żeby wygrać. Oni realizują to aż tak skrupulatnie, że nawet na 1-1 się nie umówili.
Może się i mylę, po meczu łatwiej byłoby wyrokować, mecz trwa. Jeśli się mylę, to odszczekam. To jest kpina z ludków oglądających "zmagania sportowe". Brrr


Komentarze
Pokaż komentarze (6)