Wczoraj podniosły się głosy wewnątrz PO, że Palikot to tajna broń PiS, że jego działania szkodzą Platformie i generalnie część osób się od niego odcięła.
Tylko, że to odcinanie to pic na wodę fotomontaż. Prawdziwą funkcją Palikota jest dotarcie i pozyskanie najgłupszej części elektoratu PO - dresiarzy nagrzanych, żeby "dowalić kaczorowi".
PiS sięga ostatnio milcząco po elektorat centrowy, a Palikot po roszczeniowo-rydzykowy. Oczywiście nie zdobędzie grupy, która ma wpojone, że GW, TVN i PO to "diabeł wcielony", a Jarosław to mesjasz, ale pozyska zwolenników PO o podobnym poziomie intelektualnym, tyle że nie słuchającym radia maryja.
Moim zdaniem działania Palikota są ściśle konsultowane ze sztabem Bronisława, a to sztuczne oodcinanie się od niego ma utrzymać elektorat nieco mądrzejszy, który Palikot drażni swoim zachowaniem.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)