Outsider Outsider
91
BLOG

Pani Eliza już nie kocha Pana Sułka

Outsider Outsider Polityka Obserwuj notkę 14

Nie chodzi mi oczywiście o Panią Elizę Michalik , gwiazdę mediów i naszego salonu24, która chyba trochę naiwnie zachęcała naszych polityków, aby zaczęli się rumienić. Gdyby oni znali uczucie wstydu, to by nie zostali zawodowymi politykami, tylko zabraliby się do jakiejś bardziej pożytecznej i prestiżowej roboty. Rumienić to się mogą niewinne panienki, chociaż w dzisiejszych czasach, to też coraz bardziej deficytowy „towar". A zresztą nawet gdyby zaczęli się rumienić, byłoby to trudno zauważyć, jeśli lica stale zarumienione, a to od wódeczki, a to od dobrego żarcia, a to od zaliczonej właśnie wizyty w salonie masażu.

Nie mówię oczywiście o wszystkich politykach. Przyjrzyjcie się braciom Kaczyńskim, jakoś tak w ciągu ostatniego roku posiwieli , zwłaszcza Pan Prezydent zmizerniał wyraźnie. Widać po Nich, że ciężko pracują.

Donald Tusk też coś przybladł, ale chyba nie z nadmiaru pracy a raczej ze zgryzoty, że Pan Olechowski już znalazł lepszego kandydata, który ma większe doświadczenie i talent w utrzymywaniu raz zdobytych pozycji. Ten to dopiero powinien się rumienić, gdyby znał uczucie wstydu. Jan Rokita też chodzi jakiś przygaszony. Chciał dobrze a tak głupio wyszło. Rywin na wolności , aferami zajmują się zawodowi prokuratorzy. Co tu robić. Niby jestem prawnikiem, ale przecież od zawsze byłem zawodowym politykiem. Włożyłem parę razy kij w mrowisko i stałem się sławny. Ale co teraz ze mną będzie?

Właśnie kończy się ten bardzo trudny 2006 rok. O północy nadejdzie Nowy.

Jaki on Będzie ? Kto to wie...

Ale każdy z nas może przed Sylwestrem zrobić sobie swój własny rachunek sumienia. Czy i ja nie powinienem się za coś rumienić? Czy może jechałem na gazie po świętach, zbiłem żonę, zdradziłam męża, nie rozmawiałam z dziećmi ile trzeba, oszukałem przyjaciela. Dawałem i brałem w łapę.

Kłamałem, robiłem wodę z mózgu moim czytelnikom, bo inaczej by mnie wywalili na zbity pysk z tej gazety. Omijałem tematy tabu, aby nie narazić się na pogardę towarzycha. Bełtałem, mieszałem, nagrywałem w pokoju zwierzeń, prowokowałem. Wiem, że chyba bym się lepiej poczuł, gdybym napluł szefowi w pysk, ale wtedy bym nie dokończył tego domku pod Warszawą...

Wiem, że to, co mam, to z przekrętów, ale to moje, a teraz te wstrętne Kaczory mogą mi to zabrać. Dlatego ich tak nienawidzę, dlatego zrobię wszystko, aby jak najszybciej odeszli, nie oddam tego co moje !

Nie sprzątałem kup po własnym psie, rzucałem pety na przystanku...

Pani Eliza już nie kocha Pana Sułka i też przestała się rumienić...

 

Dosiego Roku !

Outsider
O mnie Outsider

Rocznik 1949, żonaty, dzieci, wnuki. Szanuję mądrych i cichych, unikam napastliwych, nie wierzę politykom. ===================================================== Dziennikarz ma prawo zbliżać się do polityka tylko na taką odległość, żeby go nie spuścić z muszki

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (14)

Inne tematy w dziale Polityka