To czuję po tym ostatnim oświadczeniu arcybiskupa Wielgusa. I jeszcze dzisiaj rano dobiła mnie z radia informacja, jak w Moskwie komentują wybór nowego prymasa Polski. Moskiewskie Nowosti przypominają z satysfakcją, że prasa polska też swego czasu zarzucała ich zwierzchnikowi Kościoła prawosławnego przynależność do KGB. „Niechaj pierwszy rzuci kamień ten, który jest bez winy!,grzmi gazeta.
Mało tego, pociesza Polaków rosyjska gazeta, że chociaż Wielgus to stary agent, to przecież mógł Wam się trafić jeszcze gorszy! Czyżby Benedykt XVI wybrał mniejsze zło?.
Świat się śmieje, kpi i drwi a mnie ogarnia bezsilna złość, gorycz, wstyd i upokorzenie!



Komentarze
Pokaż komentarze (18)