Pavl6 Pavl6
723
BLOG

A więc wojna?!

Pavl6 Pavl6 Rozmaitości Obserwuj notkę 16

Jacek Rostowski, minister finansów, dziś w Brukseli powiedział, że jeżeli rozpadnie się strefa euro, to "Europa długo tego szoku nie przetrwa", straszył także, że w takim wypadku doszłoby do wojny(http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomosci/1,80271,10284568,Rostowski_straszy__Europa_nie_przetrwa_rozpadu_strefy.html). Rano potraktowałem tą wypowiedź jako brednie, powiedziane tylko po to, aby odpowiedni ludzie się przestraszyli i nie dopuścili do rozpadu strefy (widocznie Rostowski ma interes w tym, aby była). Gdy jednak dotarły do mnie kolejne informacje, zacząłem się zastanawiać, czy nie jest to ukryty przekaz, informujący nas o tym, że rzeczywiście wojna wkrótce nastąpi. Kilka miesięcy przed 10 kwietnia 2010 ówczesny Marszałek Sejmu Bronisław Komorowski mówił:"Prezydent będzie gdzieś leciał i to wszystko się zmieni". Widocznie skądś miał cynk, bo rzeczywiście wszystko się zmieniło. Także przed II wojną światową tym, co ją zapowiadało była wypowiedź, a dokładniej przemówienie ministra spraw zagranicznych Józefa Becka w Sejmie, w której mówił m.in. o tym, że "najważniejszą rzeczą jest honor". Natomiast przed największymi "atakami terrorystycznymi" zazwyczaj są przeprowadzane "ćwiczenia na wypadek... ataków terrorystycznych". Tak było m.in. 11 września 2001 r. w USA, 7 lipca 2005 w Londynie i w lipcu w Norwegii. Jak to możliwe, że daty ataków terrorystycznych tak ściśle trzymają się dat ćwiczeń na wypadek takich ataków? Ano, widocznie już tak ustalono. No i zgadnijcie, o czym poinformowano kilka godzin później (w internecie, bo przecież nie w naszej dennej telewizji)? Otóż w czwartek i piątek w Warszawie będą przeprowadzane... "ćwiczenia obronne na wypadek wojny"(http://warszawa.gazeta.pl/warszawa/1,34862,10283324,Warszawa_przygotowuje_sie_do_wojny__Na_wszelki_wypadek.html). Rostowski co prawda wytłumaczył, że wojna nastąpiłaby najwcześniej w przeciągu 10-20 lat, ale przecież o te 10-20 lat mógł się pomylić ;). Co ciekawe, zaraz po zamachach w Norwegii, pisarz Alef Stern ogłosił, że w rocznicę zamachu z 11 września i kilka dni przed wyborami w Polsce będą zamachy terrorystyczne, które doprowadzą do wprowadzenia stanu wyjątkowego (http://a-llex.blogspot.com/2011/07/w-polsce-planowany-jest-zamach.html?spref=fb). Z wywiadu z nim wynikało, że przez nagłośnienie sprawy, zamachy mogą się opóźnić lub w ogóle nie dojść do skutku. 11 września minał i bardzo się ucieszyłem, że w Polsce minął spokojnie. A może za wcześnie się ucieszyłem? Może Rostowski nie straszy, tylko zapowiada, może w Warszawie nie ćwiczą "na wszelki wypadek", tylko dopracowują szczegóły? Może zamach, który miał się wydarzyć w Polsce 11 września wydarzy się, ale z kilkudniowym poślizgiem? Mam nadzieję, że za kilka dni, miesięcy będę mógł jednak kolejny raz powiedzieć/napisać, że to był tylko fałszywy alarm. I na tym zakończę.

Pavl6
O mnie Pavl6

Jeżeli o czymś piszę, to nie owijam w bawełnę - piszę prawdę wprost.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (16)

Inne tematy w dziale Rozmaitości