Jeżeli ktoś twierdzi, że za komuny było lepiej, to od czterech lat powinien czuć się cudownie.
Wtedy mieliśmy Polską Zjednoczoną Partię Robotniczą, a teraz mamy Platformę Obywatelską, która transferuje do siebie ludzi i z lewej i z prawej, tworząc fatamorganę zjednoczenia pod jej rządami.
Wtedy był Manifest PKWN, a teraz mamy stosy list z (niespełnionymi) obietnicami Platformy Obywatelskiej.
Wtedy wszystko w sklepach albo było na kartki, albo w ogóle nie było niczego, natomiast teraz wszystko,co możliwe drożeje i coraz więcej osób nie stać na zakup podstawowych produktów.
Wtedy było odbudowywanie Polski z ruin, a teraz jest Polska w budowie.
Wtedy wybory były niedemokratyczne, teraz dochodzi do przypadków fałszowania wyborów przez członków PO, a PKW może sobie łamać kalendarz wyborczy, nawet kodeks wyborczy i nikomu (przynajmniej tak można dojść do wniosku oglądając telewizję) to nie przeszkadza.
Wtedy mieliśmy Edwarda Gierka, teraz mamy Donalda Tuska (chodzi o dług publiczny).
Wtedy nie budowaliśmy wielu kilometrów nowych autostrad i teraz nie budujemy wielu kilometrów nowych autostrad.
Wtedy mieliśmy cenzurę, teraz mamy "opinię publiczną", która narzuca głos całemu społeczeństwu.
Wtedy mieliśmy Polską Rzeczypospolitą Ludową, a teraz to chyba już mamy Polską Rzeczypospolitą Obywatelską.
Wtedy mieliśmy pacyfikacje kupców przez ZOMO, teraz mieliśmy pacyfikację kupców z KDT.
Wtedy niewygodni dla władzy ludzie ginęli w "niewyjaśnionych okolicznościach" i teraz niewygodni dla władzy ludzie giną w "niewyjaśnionych okolicznościach".
Wtedy mieliśmy propagandę sukcesu, teraz mamy PR(pijar).
Wtedy mieliśmy media publiczne w rękach partii, teraz mamy media publiczne w rękach partii.
Wtedy władza była "dobra", a winnymi byli przeciwnicy władzy i teraz władza jest "dobra", a winni są przeciwnicy władzy.
Jeżeli o czymś nie wspomniałem, a zapewnie o czymś nie wspomniałem, to proszę o dopisanie tego w komentarzach.



Komentarze
Pokaż komentarze (2)