Pavl6 Pavl6
261
BLOG

Ukraińska histeria i czeski zabobon

Pavl6 Pavl6 Rozmaitości Obserwuj notkę 0

   Od kilku dni w Polsce i na Ukrainie słyszy się narzekania na jakość sędziowania na Euro 2012, ze względu na nieuznany gol Ukraińców. Rzeczywiście, sędziowanie nie stoi na najwyższym poziomie, ale gol jednak nie powinien być uznany. Nikt już w mediach nie pamięta, a powinni pamiętać przynajmniej komentatorzy, że chwilę wcześniej sędziowie także popełnili błąd - nie zauważyli spalonego. Dopiero po tym padł gol. Gdyby więc sędziowie pracowali nieskazitelnie, to Ukraińcy także by przegrali, tyle, że bramka nie byłaby uznana ze względu na spalony. Tym samym, co jest trochę komiczne, sędziowie zrehabilitowali się, popełniając drugi błąd, czyli niezauważając, że piłka przekroczyła linię bramkową.

    Druga sprawa, która rzuciła mi się w oczy to zabobon, jaki wymyślili sobie Czesi. Otóż postanowili oni nie golić bród, bo niby to przynosi im szczęście. Czesi są w większości niewierzący, a więc muszą sobie coś wymyślić, jakiś zabobon, bo na dłuższą metę człowiek nie umie wytrzymać bez bytu nadprzyrodzonego i tylko niektórzy szczęśliwcy dochodzą do wniosku, że brakuje im Boga... Cała reszta idzie w zabobony. No, ale niegolenie bród wystarczyło Czechom na Polaków, na wyjście z grupy, jednak już na reprezentację z rodzinnego kraju pastuszków z Fatimy nie. Czy tylko mi się wydaje, że Czesi w meczu z Portugalią odegrali rolę Polaków (dobry początek, później coraz częściej podanie, strata, odzyskanie, podanie, strata, aż do utraty gola, decydującego o ostatecznej klęsce)? No, a niektórzy marzyli o finale Czechy-Grecja, żebyśmy mogli się chwalić, że odpadliśmy z "najsilniejszej" grupy...

 

Pavl6
O mnie Pavl6

Jeżeli o czymś piszę, to nie owijam w bawełnę - piszę prawdę wprost.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Rozmaitości