Czy JA zrobiłem coś złego?? Sądząc po głosach, gdyby statystycznie rzecz rozpatrywać, to TAK. Trochę mi przykro. Pisząc tekst o koszulkach nie spodziewałem się tylu chamskich wpisów, maili i całych analiz mojej osobowości. Ja po prostu chciałem narysować jakąś alternatywę dla apelu do sportowców. Zawsze mi się wydawało, że krytykując jakieś działanie należy, aby być intelektualnie uczciwym, przedstawić coś w zamian. Tak zrobiłem, ale jak się okazuje i dobitnie zostało mi to wytłumaczone - zrobiłem źle.
Wielokrotnie podkreślałem, że mój pomysł nie jest z pewnością najmądrzejszy z możliwych. Nawet prosiłem krytykujących o inny, być może lepszy sposób wyrażenia solidarności z Tybetańczykami. Niestety jak się okazuje zdolnych do tego było niewielu. Np. Pyzol czy Y.Grek. Dziś wpisał się Norbert Maliszewski ze swoim pomysłem i Wcześniej follow umieścił apel do Premiera, a ja to przeoczyłem, za co przepraszam.
Przykro mi również, że Ci, którym tak łatwo przyszło skopiować i wkleić na swój blog apel do osób trzecich nie są w stanie samodzielnie słowa wydusić w sprawie mojego pomysłu - bo przecież on był przede wszystkim do nich skierowany.
Raptem tylko Igor i Pan Osiecki dali do zrozumienia, że każda inicjatywa, nawet moja, jest wskazana. A gdzie reszta odważnych apelowo czerwonych?....Nie chce się im tyłka...sorki...paluchów ruszyć? Lenie czy cykory?
Dobra, dość beczenia.
W sobotę 29 03 Basia organizuje w Warszawie zbiorowe wysyłanie koszulek.
Podobnie w Szczecinie Piotrek. Będę wdzięczny za wpisy tych, którzy się wybierają.
Jeśli jest ktoś chętny do zbiorowego wysyłania w Krakowie, Poznaniu, Katowicach itd to proszę dajcie znać.
I jeszcze raz podkreślam:
W ramach sprzeciwu odsyłamy używaną sportową koszulkę, wyprodukowaną w Chinach, będącą SYMBOLEM niszczenia ducha Olimpijskiego i wykorzystywania ekspansji gospodarczej dla utrzymania polityki terroru i przemocy.
PS Listy potencjalnych obecnych:
Warszawa - follow (90%), Tatarstan, Tomasz Sakiewicz, Robert Leszczyński, Igor Janke, .
Ps 2.
ppor Dub wylatuje, ot tak i za nic... bo mam do tego narzędzie.
po promocji za pełnego porucznika może wpuszczę.
jeden z blogerów też wylatuje - za to że kradnie pomysły, a pisze że On do nich doszedł gdzieś tam, nie pamięta z kim. Typowa pijawka z pseudo logicznymi wykładami. I ZROBIŁ TO NA BLOGU NA KTÓRYM JEST LINK DO PRAWDZIWEGO AUTORA.
PS.
świetny pomysł kolegi Lynx'a, oparty na mistrzowskiej retoryce Łukasza Foltyna. Ubawiłem się do łez.



Komentarze
Pokaż komentarze (105)