wtorek, 14 czerwca 2011
Tosca w KCK
Tosca w KCK
..czasy, czasy : odwieczne pytanie Blaise Pascala; „dlaczego tu i teraz..”
..aktualne jakże na tym balkonie w (prawie) letni wieczór.
..przecież nie ma przypadków, ..”nie ma..” – czuję to jasno – to więcej niż „wiem”.
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Chwilo – trwaj.. – powtarzałem i zachwycałem się ; ludzie imponowali – naprawdę.
..odświętni i na luzie zarazem.
Od razu widać – jak to powiadają; z kim się ma do czynienia.
..
Pro domo sua
Co – Partner nie mógł błyskać tutaj – to oczywiste; światło nie miało się jak odbić.
Bezpośrednie odpadało..choć wyjątkowo (?)
..nie pamiętam.
Tosca w KCK
Był piękny wieczór w Kielcach.
..na balkonie KCK – pierwszy raz i od razu..
Dyskretnie rozglądałem się po niebie i wokół.
Taki balkon – to wielki wynalazek..
Fakt.
poniedziałek, 13 czerwca 2011
Tosca w KCK
Tosca w KCK
Tosca w KCK



..ach Piękności (!)
..prawda; balkon to wielki wynalazek – powtarzam cicho (teraz)
..niejednemu już odmienił życie.
..
Absolutny wyjątek polegał tutaj nie na chwili rozmowy lecz odpowiedzi na pytanie;
czy te zdjęcia wychodzą..?
..ależ tak – potwierdzam z przekonaniem; jak najbardziej..
(nie mogę zdradzać Co-Partnera)
..czemu miałyby nie wychodzić..?
Poza tym; dlaczego zasłaniać jedno oko aparatem..?
..piękno trzeba podziwiać dwuocznie..
Fakt.






















Komentarze
Pokaż komentarze (2)