czwartek, 16 czerwca 2011
Walne
Walne

Bylem zadowolony.
Towarzystwo bardzo fajne.. a miejsce wygodne; blisko wyjscia.
Dowiedziałem się nawet, że Miła Sąsiadka – zebrala wczoraj trzy litry poziomek; w trzy godziny..
..gdzieś w lesie koło Osiedla (pięc minut drogi)
.. że zbierala sama-jedna (była tylko z psem swoim ulubionym).
Niestety; po najważniejszych głosowaniach zerwała się nagle..i pożegnała.
Takiego refleksu – nie miałem.
Fakt.
Walne
Walne
Walne

Jest to wypróbowana i niezawodna strategia Zarządu każdej PT Spóldzielni Mieszkaniowej.
Obrady należy prowadzić sprawnie – lecz dokladnie.
Wyczerpanie porządku obrad zniechęci zapalczywych i malo wytrwalych a przy tym krnąbrnych czlonków.
Zostają Pretorianie; po kilku z każdego osiedla – jak widzę to dziala.
Czasem pojawi się kto spózniony; ale czy się odezwie?
..czy bral udzial w obradach..?
..czy wie o co chodzi..?
..
Dokladnie; glosowalem – tak jak trzeba; za każdym razem; tak.
Zresztą – naprawdę nie mam uwag; Osiedle nasze po prostu jest zadbane, duzo zieleni, place zabaw – chodniki, trawniki ideal.
Sieć handlowa z wielkim Ldlem na czele – aż za dobra..
Może trochę malo miejsc parkingowych – co poradzić.
..wiec jestem na Walnym i glosuje na tak – za każdym razem.
Walne
Walne

Byla już pora; mija już prawie rok od poprzdniego z 21 czerwca 2010 tak dramatycznego..
..a właciwie tragicznego! W trakcie dyskusji; atak serca i smierć (..)czy może być cos gorszego?
..
W tym roku bylo spokojnie – podobno.
Kiedy tam trafilem – byla juz 19; obradowano trzy godziny.
W każdym razie zdążylem na wolne wnioski i glosowanie.
To ważne; kwintensencją obrad są przecież uchwaly.









Komentarze
Pokaż komentarze