niedziela, 10 lipca 2011
Stop; 14:50:59





Pani Wojewoda powitała zebranych bardzo uprzejmie i wspomniała, że kiedyś też działała w Solidarności..
..
Wtedy z tyłu rozległy się gwizdy i krzyki..
Pan Waldemar B. daremnie uspokajał krzyczących..
..
Cóż poradzić; tak już jest.
..
Bardzo sceptycznie patrzę na wszelkie zgromadzenia.
Le Bon ma racje; to drzemiąca bestia..
..a Poeta zaleca;
cytat:”Jak zobaczysz tłum, wracaj szybko do domu”, pisał przed trzydziestu laty Julian Kornhauser w jednym ze swoich znanych wierszy. Wracaj, mówił tam dziadek do wnuka, co cię to obchodzi, nie twoja sprawa.”
Więcej… http://wyborcza.pl/1,75517,108381.html#ixzz1RgQ9hROd
sobota, 9 lipca 2011
Stop; 14:48

..a Pani Wojewoda Bożentyna P-K.
,,oto ukazała się osobiście i bez ochrony..
Fakt.
http://pl.wikipedia.org/wiki/Bo%C5%BCentyna_Pa%C5%82ka-Koruba
Stop; 14:46




Tutaj warto nadmienić; to wcale nie było oczywiste, że Pani Wojewoda wyjdzie..
..także dla mnie.
Zgromadzenie nie było spokojne – i nie chodzi tylko o petardy, czy transparenty.
Także sposób prowadzenia – od początku.
Nie tylko to; także wystąpienia (potem) nie zawsze merytoryczne.
To było igranie z ogniem.
Każde zgromadzenie jest tłumem; tylko tłumem i aż tłumem.
Jestem pewien, że żaden z dotychczasowych wojewodów – w tym wypadku – nie wyszedłby przed gmach; za żadne skarby..bo to byli faceci..gorliwi lecz bojazliwi.
Fakt.
(notatek z tamtego dnie nie będę cytował, tylko ujęcia Co-Partnera)
Stop; 14:45
Stop;14:44






Jakby mnie kto spytał; co tu robię..
..byłby kłopot.
Bynajmniej nie chodzi o prawo; takie miałem – zgromadzenie było legalne..
„..ale po co?”
Dopiero po miesiącu (księżycowym) – wiem-czuję-że-wiem.
Co-Partner ujmował spokojnie; jak zwykle..
..do samego końca(ca 15:35) -
..kiedy pojawili się pierwsi urzędnicy; do domu.
Fakt























Komentarze
Pokaż komentarze