W ostatnich dniach dwukrotnie jako "idź POD PRĄD" mieliśmy okazję witać Tuska wraz z kibicami - w Krośnie z kibicami Karpat, a w Lubinie Motoru. To rzeczywiście krzepiące przeżycie, gdy członkowie bandy trzymającej władzę ze strachem w oczach, w otoczeniu silnej ochrony uciekają przed "wdzięcznością" ludu i chronią się za kraty - oby rychło zamieszkali tam na stałe! Na koniec coś wesołego w wykonaniu satyryka Radia Detox.
tuskobus w Lublinie
tuskobus w Krośnie:
merytoryczna impotencja PO:
Kronika Filmowa



Komentarze
Pokaż komentarze (3)