Dzisiejsze krótkie formy z cyklu „Krótko i na temat” wrzucam do Salonika Kameralnego, bo są to wydarzenia z życia prywatnego, czyli – nazwijmy to – kameralne.
Stary GieSowski fartuch
W latach siedemdziesiątych poprzedniego wieku w lokalnym GS, w którym pracowała moja śp. Babcia, wymyślono, że wszyscy pracownicy będą chodzić w jednolitych uniformach – szmacianych, różowych fartuchach. Gdy w poprzednią sobotę malowałem kuchnię w swoim domu, tego oto wiekowego i zasłużonego fartucha użyłem, żeby uchronić swoje codzienne ubranie przed zachlapaniem farbą. Jakże wielkie są zasługi centralnego planowania, z którego przenikliwej myśli korzystamy do dziś.
Kultura ludzi starszych
Kilka tygodni temu po dokonaniu zakupów w jednym z rzeszowskich supermarketów przepakowywałem koszyk do reklamówki. Gdy miałem już odchodzić nagle poczułem od tyłu na wysokości kolan uderzenie, które omal nie ścięło mnie z nóg (no, troszkę ubarwiam). Okazało się, że to jakaś starsza niewiasta puściła we mnie dwa wózki. Już, już miałem się do niej odezwać, gdy tymczasem ona, udając, że nic nie widzi, obróciła się na pięcie i szybko opuściła sklep. Ze względu na małą szkodliwość osobistą czynu nie pobiegłem za nią, tylko olałem sprawę. Kiedyś moja koleżanka napisała świetny tekst na temat bezczelnych zachowań ludzi dojrzałych w latach, podając masę takich przykładów. Niestety, zdaje się, że do dziś nie ujrzał światła dziennego. Ech… a potem się dziwić, że młodzież taka niekulturalna. Jeśli mają takie wzorce…
Mój tekst został nominowany!
Kilka dni temu mój tekst nt. Poczty Polskiej został nominowany do tytułu Wodzianna Trophy. W tym miejscu wypada mi stwierdzić, że czuję się z tego powodu zaszczycony. Wprawdzie da się zauważyć, że niejaka Panna Wodzianna wyraźnie nijak nie zrozumiała mojego tekstu, choć nie wymagał on wiele intelektualnej sprawności. W dodatku jej holistyczne potraktowanie mojego bloga – również jak kulą w płot. Ale nominacja jest nominacją i szczycić się mi wolno!
-----------
Poprzednie odcinki „Krótko i na temat”:
Krótko i na temat (3), czyli m.in. o nowym prezesie PZPN, zapłodnieniu in vitro i służbie zdrowia – 31.10.2008
Komentarze
Pokaż komentarze (3)