0 obserwujących
36 notek
21k odsłon
  942   0

Budujmy zaporę

„Oczekiwał On tam sprawiedliwości, a oto rozlew krwi, i prawowierności, a oto krzyk grozy.” (Iz 5,7). Posłowie Prawa i Sprawiedliwości nie powinni nigdy zapomnieć, że nazwę swojej partii wzięli ze Starego Testamentu. Ani tego, że w ostatnich wyborach nie zdobyli większości parlamentarnej po prostu i wyłącznie na skutek uzyskanego poparcia, ale w jakimś sensie otrzymali ją od Opatrzności. Że ten sukces nie byłby możliwy, gdyby siły lewicowe nie zachowały się tak, jakby nagle straciły rozum.

Taki mandat rodzi zobowiązanie. Rozumiem, że nie jest łatwo, bo lewica zawsze traktuje sprawy obrony życia nienarodzonych i aborcji wyłącznie instrumentalnie. Nie zależy im na dzieciach, nie obchodzi ich też w gruncie rzeczy dobro jakichkolwiek kobiet. Nikt tam nie bada, jak bardzo cierpią PÓŹNIEJ te kobiety, które aborcji dokonały, nieważne z jak ważkich powodów. W przeciwieństwie do tej postawy prawdziwa prawica nie traktuje, nie może traktować sprawy symetrycznie, poświęcając życie najsłabszych w imię najbardziej nawet skutecznych strategii i dalekosiężnych programów ! Czy chrześcijański rycerz zmyka, gdy pod ostrzałem są bezbronne dzieci ?

Projekt „Stop Aborcji” był moim zdaniem starannie przygotowany, a słynny punkt o karaniu za aborcję matek, które pozostawiono do decyzji sądu, pozwalał po prostu na rozróżnienie między kobietą która naprawdę cierpi i jest w sytuacji bez wyjścia, a taką której mogłyby na przykład z powodu nieoczekiwanej ciąży przepaść wczasy w Grecji. Gdyby jednak chodziło o rzekome wady projektu, kilka miesięcy wcześniej znanego i dobrze przyjętego, to ich korektą właśnie mógł i miał prawo zająć się Sejm. Jeśliby zechciał. Mógł podjąć merytoryczne, pozbawione wyzwisk konsultacje, również z przeciwnikami projektu. Wybrał, w sposób zupełnie nieoczekiwany, skasowanie projektu bez dyskusji i z naruszeniem własnego regulaminu.

I żałosne są tu argumenty o tym, że kiedy naruszymy „kompromis”, za kilka lat przyjdzie lewica i wprowadzi wolną amerykankę. Chrześcijańskie rycerstwo nie uspokaja smoka, serwując mu kolejne dziewice, tylko organizuje się, staje do walki, żeby smoka przepędzić. Ponadto Europa chwieje się, miecz Mahometa coraz bardziej nad nią ciąży i nikt nie jest tak genialny, żeby uczciwie twierdzić, że wie, co będzie za kilka czy kilkanaście lat. Widać jednak, że modele marksizmu kulturowego wyczerpują się i coraz więcej Europejczyków zauważa, że prowadzą one w nicość. Nikt nie potrafił przewidzieć, że zapora w Czorsztynie będzie gotowa dokładnie na wielką falę i nikt nie wie dokładnie, na kiedy ma być gotowa zapora, którą tym razem powinniśmy wybudować. Czy to właśnie nam, Polakom, nie przydzielił Pan zadania wskazania właściwego kierunku w batalii o życie słabych, która jest dla pogubionej Europy ostatnią szansą ocalenia się przed nieodwracalnym i żałosnym upadkiem. I czy będzie nam dalej wybaczał tego, że nie chcemy albo nie potrafimy bronić naszych braci najmniejszych ?

Lubię to! Skomentuj12 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale