Trzeciego października 2010 roku, zacząłem biegać.
Na początek dystans około 1,7 km-codziennie, przez cztery dni.
Znajomy, uświadomił mi, iż to za często i należy biegać trzy razy w tygodniu-tak zrobiłem. Po tygodniu zwiększałem stopniowo pokonywane kilometry.
Teraz to już 10 km za jednym razem
Wiadomo, tylko dieta może dać oczekiwane efekty, więc jadłem trzy, cztery razy dziennie i nigdy po 18 godzinie.
Regularny basen, trzy razy w tygodniu, dużo warzyw i owoców-jednym słowem polecam.Teraz mam 20 kg mniej.
To pokrótce,na pewno wrócę do tematu, przy obaleniu kolejnej zbędnej dziesiątki.
Jeśli macie jakieś pytania, zapraszam.Ślijcie na adres, który widzicie u góry.
Pozdrawiam i życzę sukcesów przy zrzucaniu całkowicie zbędnych balastów.
P.S Życie to walka!! :)


Komentarze
Pokaż komentarze (24)