Relatywizm kapłana jest niedopuszczalny-to złamanie nakazów Ewangelii!
W "Tygodniku Powszechnym" z 25 9 11, ks.Adam Boniecki wieszczy wielki kryzys w Kościele Katolickim.
W dzisiejszej "Wyborczej" x.Adam ma dużo do powiedzenia na temat Nergala i krytyki jaka podjął wobec jego osoby bp. Wiesław Mering.
Znamienne jest to , że dla ks. Bonieckiego istotą jest tolerancja i rozmowa ze złem niż obrona krytyki Biskupa. Nie potrafię zrozumieć jak katolicki publicysta, ksiądz (choć liberał, sic!), nie potrafi nazwać zła złem, a potrafi wyjaśnić dlaczego niefortunnym jest użycie przez bp. Meringa słowa "satanista" ?
Czy mamy być tolerancyjni wobec zła? Czy Kościół nie uczy nas: Nie dyskutuj ze złem, krytykuj zło, głoś dobro.Czy lekkie i nijakie traktowanie problemu zła, szatana, obrażania chrześcijan, przynależne jest katolickiemu kapłanowi?
Nie można dwóm panom służyć.
Całość czytaj w:
http://wyborcza.pl/1,75248,10371726,Ks__Boniecki_przekonuje_bpa_Meringa_do_Ewangelii.html


Komentarze
Pokaż komentarze (3)