piana piana
366
BLOG

Zenek. Kafelkarz i celebryta

piana piana Kultura Obserwuj notkę 4

Pan Zenek jest znanym w mieście kafelkarzem. Tak znanym że znają go dosłownie wszyscy. To właśnie o nim mówi się w okolicy „Czarodziej Fugi”. Kafelki kładzie jak nikt. Równo, a i same kafle trzymają się latami. Nic dziwnego, że Zenek najbliższe wolne terminy ma dopiero za dwa miesiące. Tak, wszyscy w okolicy go znają i podziwiają.


Zenek ma jeszcze jedną zaletę. W trakcie pracy lub po jej skończeniu lubi edukować ludzi. Mówi im o tym, jak wychowywać dzieci, naucza „nowoczesnego” patriotyzmu, mówi o potrzebie tolerancji dla homoseksualistów i zaletach integracji europejskiej. Nie zapomina wspomnieć o potrzebie multikulturowości, niezbędności „odbrązowienia” historii, porzuceniu starych obyczajów na rzecz zdobyczy nowoczesności i bezstresowym wychowywaniu dzieci.
 

Ludzie słuchają jego wywodów z rozdziawionymi ustami. No tak, gość kładzie kafelki jak nikt, więc z pewnością zna się też na innych rzeczach. Ba! W okolicy jest jeszcze pan Zbyszek, co to naprawi każdy samochód i pani Mariolka co to każdy dom w dwie godziny wysprząta. Oni też lubią doradzać ludziom niczym pan Zenek. To nasz taki powiatowy salon intelektualistów. Nawet miejscowe gazety pytają ich o zdanie. Tak więc nasi powiatowi bohaterowie chętnie komentują wydarzenia światowe, trendy intelektualne jak i sprawy obyczajowo-kulturalne.
 

- Co za absurd! – wykrzyknie w tym momencie czytelnik. Jak to kafelkarz, sprzątaczka i mechanik samochodowy robią za lokalną elitę intelektualną? Otóż pozwolisz, Drogi Czytelniku, że przeniesiemy akcję do Warszawy. Zamiast moich lokalnych „autorytetów” postawimy gwiazdki i gwiazdeczki kina i estrady. Hmm… absurd jakby zmalał, a nawet uleciał całkowicie.
 

Teraz to co innego! Jakie to mamy mądrale w „stolicy”? Na przykład aktorzyna z wyraźną szparą między zębami, co to jego facjata stała się gwarancją żenady i kiczu (w innych produkcjach nie występuje). Albo szansonistka z Ciechanowa, która to ego ma większe niż Droga Mleczna, a znana jest głównie z pokazywania tyłka i wygadywania głupot (ponoć coś śpiewa, ale to tylko plotki). Do tego cała masa innych mniej znanych lub zupełnie nieznanych, co to korzystają z okazji pojawiania się w okolicy mikrofonu.
 

Jaki to ma wpływ na ludzi? Nie mam pojęcia – to zadanie dla socjologów. Może by ktoś na ten temat napisał pracę naukową? W każdym razie głupota szkodzi, a za naiwność trzeba słono płacić. Wystarczy włączyć odrobinę zdrowego rozsądku, ale czy on nie walczy na straconej pozycji bombardowany „mądrościami” różnej maści domorosłych ekspertów?

piana
O mnie piana

Gryziklawiaturek. Syn Mariana. Wiekowo w kategorii "stary grzyb". W młodości przebył chorą (dziś mówimy toksyczną) fascynację Misiem Uszatkiem, skutkiem czego do dziś zostało odstające ucho. Zwolennik teorii mówiącej, iż państwo polskie już nie istnieje. Mieszka na planecie Ziemia i jest do niej bardzo przywiązany siłą grawitacji. Wcześniejsze doświadczenia artystyczne ma już za sobą. Polityczne też. Uwielbia podróże do krainy absurdu. Nazwa bloga zaczerpnięta oczywiście z najlepszego utworu zespołu Papa Dance. Chwile ulotne łapie na twitterze jako @piana_pl. Przedruki dozwolone (a nawet mile widziane) wraz z podaniem autora i źródła (linku).

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Kultura