94 obserwujących
652 notki
903k odsłony
  365   7

Ludobójstwo - sprawa względna

Prezydent Ukrainy Wołodymir Zełenski 11.03.2022 wygłosił w polskim Sejmie przemówienie transmitowane on-line:

"Sąsiad przyniósł na naszą ziemię biedę i wojnę. Gdy jest ktoś, kto bije jak bydlę, trzeba mieć kogoś, na kogo można liczyć i wyciągnie pomocną dłoń. Rano 24 lutego nie miałem wątpliwości, kto będzie taką osobą, kto powie mi: bracie, nie będziesz sam. I tak się stało. Jestem za to wdzięczny. Polscy bracia i siostry są z nami. Już pierwszego dnia wojny było jasne, że między Ukraińcami i Polakami nie ma granic, jakichkolwiek: fizycznych, historycznych, osobistych, ludzkich".


Zełenski dla agencji Reutersa (04.04.2022 za PAP):

"Negocjacje pokojowe z Rosją będą trudniejsze, odkąd poznaliśmy skalę rosyjskich zbrodni na ludności cywilnej.Te czyny powinny być zakwalifikowane jako ludobójstwo".


Kiedy w latach 1941-43 zamordowano ok. 130 tys. Polaków na Wołyniu dla dzisiejszej Ukrainy to „tragedia wołyńska” czy „wydarzenia wołyńskie”.

Zamilczanie, relatywizowanie historii nie sprzyja normalnym relacjom. Rozzuchwala tylko drugą stronę, umożliwia budowanie świadomości narodowej na kłamstwie, umożliwia stawianie pomników zbrodniarzom.

W obecnym konflikcie Ukraina gra rolę dobra walczącego ze złem, a czy dobro może być skażone zbrodnią? W życiu!

Czy po wojnie Ukraińcy przyznają się do zbrodniczych działań swoich bohaterów? W życiu!

Zapewne zamiast rzetelnej dyskusji nad "trudną przeszłością" usłyszymy „Idi na chuj!”.

Lubię to! Skomentuj19 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale