piko piko
275
BLOG

Ukrainoza i rusofobia

piko piko Społeczeństwo Obserwuj notkę 53

Na początek warto odpowiedzieć na pytanie czym jest Ukraina i co wynika dla nas z jej istnienia?

Ukraina jest państwem, które powstało dopiero w roku 1918, wcześniej był lud rusiński (małorusy), kozacy. Zostało powołane przez Austriaków i Niemców, i był to od początku nacjonalistyczny projekt antypolski i antyrosyjski.
Z Rusinami mieliśmy zawsze „zadry” - Powstanie Chmielnickiego, rzezie – Koliszczyzna, no i to co miało miejsce na Wołyniu i Małopolsce.
Rzeź Wołyńska i poprzednie były inspirowane z zewnątrz – różokrzyżowy, masoni. Sposób mordowania Polaków miał coś w sobie z krwawej ofiary rytualnej, coś demonicznego.

Ukraina pojawiła się drugi raz w strukturach Związku Sowieckiego jako republika. Na początku Stalin za pomocą hołodomoru wymordował sporą część obywateli tej republiki. Po śmierci Stalina skończył się jawny terror, nastał Chruszczow (Ukrainiec), który nawet podarował republice ukraińskiej Krym.

W 1991 po rozpadzie sowietów pojawia się państwo ukraińskie i Polska jako jedna z pierwszych je uznała. Zapewne w myśl Giedrojciowego paradygmatu, że będzie buforem przed Rosją. A to był i jest błąd. Zacytuję Dmowskiego, którego opinia sprzed prawie 100 lat jest nadal zadziwiająco aktualna.

Niepodległa Ukraina byłaby państwem, w którym dominowałyby wpływy niemieckie. Tak by było nie tylko dlatego, że dzisiaj działacze ukraińscy konspirują z Niemcami i mają ich poparcie; i nie tylko dlatego, że o tym marzą Niemcy i że mają na obszarze ukraińskim Niemców i Żydów, którzy byliby dla nich oparciem; ale także, i to przede wszystkim, dlatego, że całkowite zrealizowanie programu ukraińskiego kosztem Rosji, Polski i Rumunii, ma naturalnego, najpewniejszego protektora w Niemczech i musi Ukraińców wiązać z nimi. Polska przy istnieniu państwa ukraińskiego, znalazłaby się między Niemcami a sferą wpływów niemieckich, można powiedzieć, niemieckim protektoratem. Nie ma potrzeby unaoczniać, jakby wtedy wyglądała.

Wreszcie, jak to wyżej powiedzieliśmy, zbudowana dziś wielka Ukraina nie byłaby w swych kierowniczych żywiołach tak bardzo ukraińska i nie przedstawiałaby na wewnątrz stosunków zdrowych. To byłby naprawdę wrzód na ciele Europy, którego sąsiedztwo byłoby dla nas fatalne. 

Te wszystkie żywioły przy udziale sprytniejszych, bardziej biegłych w interesach Ukraińców, wytworzyłyby przewodnią warstwę, elitę kraju. Byłaby to wszakże szczególna elita, bo chyba żaden kraj nie mógłby poszczy¬cić się tak bogatą kolekcją międzynarodowych kanalii.

Dla narodu, zwłaszcza dla narodu jak nasz młodego, który musi się jeszcze wychować do swych przeznaczeń, lepiej mieć za sąsiada państwo potężne, choćby nawet bardzo obce i bardzo wrogie, niż międzynarodowy dom publiczny. 

Z tych wszystkich względów program niepodległej Ukrainy nie może liczyć na to, żeby Polska za nim stanęła, a tym mniej, żeby zań krew przelewała. I to polska opinia publiczna już dziś bardzo dobrze rozumie. 

Wybór fragmentów z tekstu z 1930 roku. Źródło: Archiwum MSWiA, sygn. K-458.


Dziś polska opinia publiczna w kwestiach związanych z Ukrainą, w odróżnieniu od opinii z czasów IIRP, nic nie rozumie albo niewiele za sprawą zdradzieckich popisowych „elit” i ogólnego otępienia, częściowo spowodowanego mediami.


Za Jelcyna była umowa Rosji z kolektywnym zachodem, że Ukraina zostanie w sferze rosyjskiej a Polska i Pribałtika zostanie po przeciwnej stronie. Proces powstawania nowego porządku dosyć szczegółowo opisałem tu:
https://www.salon24.pl/u/piko/1277602,krotka-historia-relacji-rosja-ukraina-z-usa-w-tle-bazylemu-do-sztambucha
https://www.salon24.pl/u/piko/1300106,rosja-ukraina-polska-usa-a-w-tle-rozne-porzadki-europejskie


W skrócie – na przełomie 2013/2014 USA i spółka sfinansowały  pucz zwany euromajdanem a potem kontynuowały budowę struktur wojskowych i wywiadowczych. Rosja nie czekała co dalej się stanie tylko zadziałała jak Machiavelli napisał w „Księciu”:

Rzymianie [Rosja] nie pozwalali na dojrzewanie niebezpieczeństwom przez uchylanie się od wojny”.

Postąpiła brutalnie, co można zrozumieć, nie koniecznie akceptować. 


Dlaczego tak się sprawy potoczyły

Na początku należy zdać sobie sprawę, że polityka państwa zależy od tego, która ze ścierających się grup „posiadających władzę” uzyska dominację. Nie mylić konstytucyjnych władz z taką grupą.
Za Bidena (i nie tylko), który był kukiełką popuszczającą w spodnie, globaliści-sataniści poprzez deep state mieli wpływ na kluczowe decyzje USA. Cały eurokołchoz również był - i jeszcze jest - ekspozyturą globalistów więc podsycanie konfliktu Rosja – Ukraina szło pełną parą. Celów takiej polityki było kilka:

- osłabienie Rosji konfliktem (sankcje, wysiłek wojenny, straty wizerunkowe),
- wciągnięcie Ukrainy w obszar NATO (z Gruzją się nie udało),
- blokada Chińskiego jedwabnego szlaku.

Po objęciu prezydentury przez Trumpa pomysł wciągnięcia Ukrainy do NATO raczej upadł, reszta celów jest aktualna ale za pieniądze europejskie. 

Dla nas długofalowy skutek angażowania się w konflikt Rosja – Ukraina to pojawienie się dużej diaspory ukraińskiej z wieloma przywilejami ekonomicznymi a w przyszłości być może politycznymi. Z państwa mono etnicznego stajemy się multikulti (Rusini i inni) ze zmienionym etnosem. Dodatkowo rozbrajamy się i pogrążamy finansowo na rzecz wrogiego nam państwa ukraińskiego. W niezbyt odległej przyszłości zapewne są plany aby Polska znalazła się w grupie „chętnych” i dostarczyła swoich obywateli jako mięso armatnie do walki w nie swoich interesach.

Żeby do tego doszło to „elity” III RP intensywnie, za pomocą merdiów, pracują nad utrzymaniem obywateli w stanie daleko posuniętej rusofobii strasząc „ruskim mirem”, atakiem zbrojnym i ruską działalnością agenturalną ze szczególną rola KKP. 

Jak się może sytuacja rozwinąć?

Widzę dwa scenariusze, jeden gorszy od drugiego:

1.    Ukraina po stratach terytorialnych jest przyjęta do Unii Europejskiej. Niemcy przy pomocy Ukraińców odzyskują ziemie „odzyskane” a Ukraińcy przy poparciu Niemców dostają rekompensatę w postaci południowo-wschodnich ziem Polski.

2.    Rosja wygrywa wojnę, staje na obecnej linii frontu i wasalizuje Ukrainę. Pytanie – jak się zachowają Ukraińcy w Polsce? Jak nam podziękują?

piko
O mnie piko

Jaki jestem? Normalny - tak sądzę.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (53)

Inne tematy w dziale Społeczeństwo