Ta notka jest nie dopieszczona, za co przepraszam Panią Ewę w szczególności oraz ewentualnych czytelników. Nie wynika to z braku szacunku, a raczej czasu. Zbierałem materiał do notki od jakiegoś czasu i leżał sobie. Stwierdziłem jednak, że opublikuję w formie takiej jak jest - nie będę tracił czasu na jej dopieszczanie. Kilka słów ode mnie poprzedza szereg cytatów i linków i to w zasadzie wszystko.
Być może kiedyś powrócę do edycji i uporządkowania, ale nie obiecuję.
Przyjemnej lektury i „długiego zdrowia” życzę, cyto-parafrazując dostojnego a odważnego jubilata.
Ewa Kopacz zasłynęła tekstem o przekopywaniu [nomem omen kojarzy się z nazwiskiem Pani Marszałek]. To dość charakterystyczne, że w nagrodę za postawę i tracenie twarzy dla „słusznej sprawy” awansowała. „warto być przyzwoitym” powiedział dostojny jubilat [‘profesor’ Władysław Bartoszewski] do Pani Ewy i zgromadzonych na uroczystości, z których grona nie wypada nie wymienić premiera Donalda Tuska i prezydenta Bronisława Komorowskiego –napisałem też o tym w notce Warto być przyzwoitym. Jakże to brzmi groteskowo i przedziwnie. Nagradza się ŚWIADOME KŁAMSTWO (szczątki były znajdowane przez kolejne miesiące) Kopacz była pod wrażeniem profesjonalizmu rosyjskiego - SEKCJE ZWŁOK ZGODNE Z RZECZYWISTOŚCIĄ W 3% (WASERMMAN)
Pani Ewa po wyborze na marszałka poucza innych, że mają być wierni przysiędze – to też dość charakterystyczne. Zapewne nie przypadkiem powołana na "marszałkinię", jak widać na poniższym obrazku z wpolityce.pl
Sama o sobie (dementując pogłoski o rezygnacji ze stanowiska ministra zdrowia w grudniu 2008) powiedziała, że
Mnie chyba trudniej zabić niż kota a zmęczenie mnie mobilizuje, a nie działa destrukcyjnie
A. Macierewicz zauważa niepodważalne zasługi Pani Ewy we wprowadzaniu chaosu dezinformacyjnego:
Jeżeli pani minister Ewa Kopacz uważała za możliwe wprowadzenie w błąd całej Wysokiej Izby i całej opinii publicznej, w obecności premiera, a my dowiadujemy się dopiero po trzech miesiącach, że to, co powiedziała, jest nieprawdą, to trudno się dziwić, iż także w hierarchii prokuratorskiej zapanowała pełna dowolność w tej materii - zamiast solidnego wypełniania obowiązków. To przykład chaosu, do którego dopuszczono, nie nadzorując ze strony Sejmu działań poszczególnych jednostek rządowych, czy też - w tym wypadku - nie monitorując działań prokuratury. Ten chaos ma cechy lekceważenia i niewypełnienia obowiązków.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100722&typ=po&id=po12.txt
"Kopacz przypomina posłom PiS o obowiązkach"
http://wyborcza.pl/1,75478,10790854,Kopacz_przypomina_poslom_PiS_o_obowiazkach.html
O Pani Ewie napisałem też w notkach:
"TRWAM" - tako rzecze totalitaryzm ustami Ewy Kopacz i nie tylko
Oczywiście co nieco znajdziemy w Wikipedii:
Ewa Kopacz
Data i miejsce urodzenia 3 grudnia 1956 Skaryszew
Marszałek Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej
Przynależność polityczna Platforma Obywatelska
Okres urzędowania od 8 listopada 2011
Poprzednik Grzegorz Schetyna
Przynależność polityczna Platforma Obywatelska
Okres urzędowania od 16 listopada 2007 do 7 listopada 2011
Poprzednik Zbigniew Religa
Następca Bartosz Arłukowicz
Kolekcja cytatów w Wikicytatach
- Ewa Bożena Kopacz z domu Lis (ur. 3 grudnia 1956 w Skaryszewie) – polska lekarka pediatra, samorządowiec, polityk. Od 2001 posłanka na Sejm IV, V, VI i VII kadencji, w latach 2007–2011 minister zdrowia w pierwszym rządzie Donalda Tuska, wiceprzewodnicząca Platformy Obywatelskiej. Od 2011 marszałek Sejmu VII kadencji.
Życiorys
Ewa Kopacz jest córką Mieczysława i Krystyny Lisów. Wychowywała się w Radomiu, gdzie ukończyła II Liceum Ogólnokształcące im. Marii Konopnickiej. W 1981 ukończyła studia na Wydziale Lekarskim Akademii Medycznej w Lublinie; jest specjalistką drugiego stopnia w zakresie medycyny rodzinnej i pierwszego stopnia w zakresie pediatrii. Następnie rozpoczęła praktykę lekarską w Szydłowcu, gdzie do 2001 kierowała miejscowym zakładem opieki zdrowotnej.
W 1998–2001 pełniła funkcję radnej sejmiku mazowieckiego. Należała do Unii Wolności(kierowała strukturami tej partii w województwie radomskim). W 2001 przeszła do PO. Z ramienia tego ugrupowania sprawowała mandat posłanki IV kadencji, reprezentując radomski okręg wyborczy.
Ponownie została wybrana do Sejmu V kadencji, w którym objęła stanowisko przewodniczącej Komisji Zdrowia. W tzw. gabinecie cieni PO (utworzonym 13 stycznia 2006) powołano ją na stanowisko rzeczniczki ds. zdrowia. Pełniła obowiązki przewodniczącej mazowieckich struktur Platformy Obywatelskiej.
W wyborach parlamentarnych w 2007 po raz trzeci została posłanką, otrzymując 39 155 głosów. 16 listopada 2007 została powołana na stanowisko minister zdrowia. W 2009 sprzeciwiła się zakupowi przez polski rząd niesprawdzonych i kosztownych szczepionek przeciwko tzw. świńskiej grypie w okresie pandemii, którą ogłosiła WHO (co do której pojawiły się podejrzenia, że może być w zmowie z koncernami farmaceutycznymi[1])[2].
W wyborach w 2011 uzyskała mandat posłanki VII kadencji – dostała 41 554 głosy[3]. 7 listopada 2011 została odwołana ze składu Rady Ministrów[4]. Następnego dnia została wybrana na marszałka Sejmu[5] – w głosowaniu wzięło 453 posłów, z czego 300 poparło ją, a 150 głosowało za kontrkandydaturą Marka Kuchcińskiego z PiS. Jest pierwszą kobietą w historii polskiego Sejmu na tym stanowisku.
Życie prywatne
Jest rozwódką. Jej mężem był prokurator Marek Kopacz[6]. Mają córkę Katarzynę[7].
Przypisy
1. ↑ Świńska grypa, zmowa i spiski. wyborcza.pl, 8 stycznia 2010. [dostęp 12 grudnia 2011].
2. ↑ Marcin Bojanowski: Gigantyczny rachunek za świńską grypę. wyborcza.pl, 26 marca 2010. [dostęp 8 listopada 2011].
3. ↑ Serwis PKW – Wybory 2011. [dostęp 8 listopada 2011].
4. ↑ M.P. z 2011 r. Nr 101, poz. 1021
5. ↑ M.P. z 2011 r. Nr 100, poz. 1008
6. ↑ Gol Zanettiego uratował życie byłemu mężowi Ewy Kopacz. onet.pl, 9 listopada 2011. [dostęp 9 listopada 2011].
7. ↑ Sebastian Sulowski, Katarzyna Karpa: Jak się rozwiodła Ewa Kopacz. dziennik.pl, 9 lipca 2008. [dostęp 9 listopada 2011].
Źródła
Strona sejmowa posła VI kadencji. [dostęp 8 listopada 2011].
Ewa Kopacz – strona prywatna. [dostęp 8 listopada 2011].
http://pl.wikipedia.org/wiki/Ewa_Kopacz
„Ewa Kopacz
Ewa Bożena Kopacz z domu Lis (ur. 3 grudnia 1956 w Skaryszewie) – polska polityk, lekarz pediatra, poseł na Sejm IV, V i VI kadencji, od 2007 minister zdrowia w rządzie Donalda Tuska.”
http://www.fakt.pl/tag/Ewa-Kopacz
MARCIN GUGULSKI , Kiedy Sejmem rządzi rozwódka
http://gugulskim.salon24.pl/370899,kiedy-sejmem-rzadzi-rozwodka
Ewa Kopacz w 2008 roku rozwiodła się ze swoim mężem.
Jak się rozwiodła Ewa Kopacz
2008-07-09 |
Ewa Kopacz w marcu rozwiodła się ze swoim mężem Markiem
http://wiadomosci.dziennik.pl/polityka/artykuly/126812,jak-sie-rozwiodla-ewa-kopacz.html
Życzę więc sobie i Państwu wiele sił, odważnego pięknego życia z otwartą przyłbicą. Warto.
– Ewa Kopacz
Na posiedzeniu komisji zdrowia wiceminister Jakub Szulc (38 l.) czule gładził po włosach swoją szefową Ewę Kopacz (55 l.), a ona odwzajemniała się konfidencjonalnym szeptem. Wszystkiemu z niebywałym zdziwieniem przyglądał się szef komisji, Bolesław Piecha (57 l.) z pis
http://www.fakt.pl/Czy-to-romans-Minister-Kopacz-i-jej-podwladny,artykuly,104977,1.html
"Biała dama" - jak Ewę Kopacz (56 l.) nazywają posłowie opozycji, bo ponoć chyłkiem przemyka po sejmowych korytarzach - jeździ... srebrną limuzyną
http://www.fakt.pl/BiaEwa-Kopacz-jezdzi-srebrna-limuzyna-,artykuly,143638,1.html
Kopacz - lojalny, wierny i zaufany człowiek Tuska. 'Nie zagraża mu'
Kim naprawdę jest Ewa Kopacz? Kochanką Tuska, jak mówią plotkarze? Nie sądzę. Kariera prowincjonalnej lekarki może być bardzo interesująca.
http://elzbietawypych.blog.onet.pl/5-milionow-Polakow-to-idioci-g,2,ID437669403,n
PONURA STRONA MARSZAŁEK KOPACZ
http://rossonero.salon24.pl/362066,ponura-strona-marszalek-kopacz
W 1:55 filmu na stronie http://premier.gov.ru/events/news/10207/video.html Panią Ewę K. i później też Tomka Arabskiego. Od 28:30 przemawia EK.
13апреля, 2010 16:44
Председатель Правительства Российской Федерации В.В.Путин провел заседание Государственной комиссии по установлению причин катастрофы самолета Ту-154.На заседание были приглашены представители польской стороны,участвующие в расследовании обстоятельств катастрофы
Jan Pospieszalski: Bliżej02.02.2012, 22:30
Od 24 minuty wspomina o Pani Kopacz http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/02022012-2230/6279786
Czy Marszałek Ewa Kopacz odwoła Szefa Kancelarii Sejmu?
We wczorajszym programie "Bliżej" Jan Pospieszalski - opierając się na treści wypowiedzi uczestniczącej w dyskusji Pani Anity Gargas - zwrócił się do Pani Marszałek Sejmu - Ewy Kopacz, aby wyjaśniła rozbieżności lub też fałszerstwo treści transkrypcji stenogramów z drugiego dnia obrad 65 posiedzenia Sejmu Rzeczypospolitej Polskiej odbywających (29 kwietnia 2010 r) w części dotyczącej jej relacji z pobytu w Rosji tuż po tragedii smoleńskiej.
(źródła: http://www.tvp.pl/publicystyka/polityka/jan-pospieszalski-blizej/wideo/02022012-2230/6279786, http://www.youtube.com/watch?v=iOOVgf4J7PM)
Przypomnę, że chodzi o fragment przemówienia Pani Minister Ewy Kopacz, w którym informowała posłów: "...Najmniejszy skrawek, który został przebadany, najmniejszy szczątek, który został znaleziony na miejscu katastrofy - wtedy kiedy przekopywano z całą starannością ziemię na miejscu tego wypadku na głębokości ponad 1 metra i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny - każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie..."
(źródło cytatu: http://www.youtube.com/watch?v=JdB6H9kgItU)
W transkrypcji zaś stenogramów te słowa obecnej Pani Marszałek Sejmu opublikowane zostały w brzmieniu: "...Gdy znaleziono najmniejszy szczątek na miejscu katastrofy, wtedy przekopywano z całą starannością ziemię na głębokości ponad 1 m i przesiewano ją w sposób szczególnie staranny. Każdy znaleziony skrawek został przebadany genetycznie..."
(źródło cytatu:http://orka2.sejm.gov.pl/StenoInter6.nsf/0/D43880E41EBF5310C125771500009FFD/$file/65_b_ksiazka.pdf, s. 140)
Pragnę podkreślić, że już we wrześniu 2010 roku na te rozbieżności zwrócił uwagę w swoim tekście: "Dwie wersje wypowiedzi Kopacz" jeden z blogerów (pmaddwd), który słusznie zauważył, iż: "Nie trzeba być dyplomowanym językoznawcą, aby dostrzec różnice. W wersji audio stoi iż skutkiem przekopywania i przesiewania ziemi było odnajdywanie szczątków ludzkich. W wersji pisemnej, że odnalezienie szczątków powodowało przekopywanie i przesiewanie ziemi [z otoczenia]".
(źródło cytatu: http://pmaddwd.salon24.pl/232679,dwie-wersje-wypowiedzi-kopacz)
Przypominając o tymże fakcie, w listopadzie 2011 roku inny bloger (piotruśpan) podkreślił, że niezależnie od źródeł, przyczyn i ewentualnych sprawców domniemanego fałszerstwa ewidentnie "...mamy do czynienia z przestępstwem..."
(źródło cytatu: http://piotrusoan.salon24.pl/362623,czy-doszlo-do-sfalszowania-stenogramu-sejmowego-przez-ewe-kopacz)
Dodatkowo na początku stycznia 2012 roku portal niezależna.pl w swoim tekście:"Sfałszowano zapis wystąpienia Kopacz" poinformował, że Przewodniczący sejmowego zespołu ds. katastrofy smoleńskiej Antoni Macierewicz zapowiedział, że "w imieniu zespołu poinformuje prokuraturę o niezgodności sejmowego stenogramu z tym, co 29 kwietnia 2010 r. powiedziała b. minister zdrowia Ewa Kopacz, przedstawiając działania rządu ws. katastrofy smoleńskiej".
(źródło cytatu: http://niezalezna.pl/21229-sfalszowano-zapis-wystapienia-kopacz)
http://krzystofjaw.salon24.pl/387599,czy-marszalek-ewa-kopacz-odwola-szefa-kancelarii-sejmu#
Nasz Dziennik: Kopacz nie mówi prawdy
http://www.fakt.pl/Nasz-Dziennik-Kopacz-nie-mowi-prawdy,artykuly,80906,1.html
Nasz Dziennik, Sobota-Niedziela, 28-29 sierpnia 2010, Nr 201 (3827)
Opowieść Kopacz jest nieprawdziwa
Z Andrzejem Melakiem, członkiem Stowarzyszenia Katyń 2010, bratem Stefana Melaka, który zginął w katastrofie smoleńskiej, rozmawia Paulina Jarosińska
W czwartkowym wydaniu "Dużego Formatu", dodatku "Gazety Wyborczej", minister zdrowia Ewa Kopacz przedstawiła swoją relację z Moskwy w dniach po katastrofie smoleńskiej. Jednym z chętniej omawianych przez nią aspektów pobytu w Moskwie był podziw dla niedawno otwartego budynku Centralnego Biura Ekspertyz Medycyny Sądowej. Wszystko "było porządne, estetyczne, urządzone z lekkim przepychem" i zawsze można było zjeść coś ciepłego, nawet ciasteczka... Jak Pan wspomina ten budynek i pobyt w nim?
- My, jako rodziny, najpierw byliśmy zaproszeni do dużej sali konferencyjnej, jakby wykładowej. Tam siedziała cała komisja i tam następowało przydzielanie rodzin do poszczególnych śledczych. Budynek jest nowy, więc oczywiste jest to, że było w nim przyzwoicie. Zwróciłbym uwagę na jedną istotną sprawę, na to, co już mówiłem. My nie przyjechaliśmy tam "na wczasy". Ja przybyłem tam, by zidentyfikować brata, to była nadrzędna kwestia, a właściwie jedyna, priorytet. To, czy było tam czysto i estetycznie, to akurat w ogóle mnie nie interesowało, ponieważ to jest coś oczywistego, że tak powinno być. To była otoczka, która miała chyba jakoś zrekompensować nam trud całego pobytu i ból straty. To, w jakim byłbym hotelu, to marginalna sprawa. Z przyczyn obiektywnych wcale nie odczuwałem tych wszystkich materialnych kwestii. Z drugiej strony, jak w konfrontacji z tym nowym budynkiem wygląda barak w Smoleńsku, w którym identyfikowano prezydenta? Jak widać, to nie do końca wszystko było tak porządnie, jak by chciała pani minister. W sytuacji tak trudnej, jaką jest rozpoznanie swojego bliskiego po tak olbrzymiej katastrofie, nie myśli się ani o ciasteczkach, ani o stopniu zadbania miejsca. Wracając do budynku Biura: po przydzieleniu rodzin do poszczególnych śledczych, każda z rodzin szła ze swoim śledczym na przesłuchanie do pokoików przesłuchań. Tam były pokazywane zdjęcia. Natomiast później po wstępnym zidentyfikowaniu na podstawie zdjęć i opisów zwłok następowało okazanie zwłok na kamiennych stołach. To było kilka, może do 10 stołów. Do piwnicy nie schodziliśmy.
Minister Kopacz powiedziała w wywiadzie, że pytania, które zadawali śledczy, były rutynowe, typowe dla każdej biurokracji i że są nieodzowne. Prawnicy twierdzą jednak, że pytania przy identyfikacji powinny dotyczyć tylko kwestii niezbędnych.
- Niektóre pytania były rzeczywiście dziwne. Pytano mnie na przykład, ilu mam braci. Już wtedy wydawało mi się to niedorzeczne. Trzeba w tym miejscu podkreślić jedną bardzo ważną rzecz, a mianowicie absencję przedstawicieli polskich na przesłuchaniach. Oczywiście, ja się wypowiadam w kontekście mojego przesłuchania, ale wiem po prostu, że nie tylko w moim przypadku nie było żadnego urzędnika, przedstawiciela polskiej dyplomacji. Zapytałem więc przez tłumacza, ponieważ ja doskonale nie znam rosyjskiego, po co te pytania, przecież ja przyjechałem po to, aby zidentyfikować brata. Tłumaczka, studentka filologii polskiej, odpowiadała, że taka jest procedura.
Minister Kopacz powiedziała, że rodziny zostały uprzedzone, że przesłuchania mają dotyczyć "różnych spraw dotyczących zmarłego", ale nie przywołała żadnej formuły prawnej, podstawy, na mocy której można zadawać pytania również niezwiązane w ogóle z identyfikacją...
- Nikt, kto powinien w tym miejscu interweniować w sprawie tych dziwnych pytań, czyli dyplomaci, nie czynił tego. Bo ich po prostu nie było. Zostaliśmy sami.
Ale Ewa Kopacz wyraźnie twierdzi, że przy przesłuchaniu obecni byli polski lekarz i psycholog.
- To nieprawda. Żadnego polskiego lekarza nie było na moim przesłuchaniu. Nie było również konsula albo jakiegoś innego przedstawiciela dyplomacji. Była tłumaczka, był psycholog i śledczy. Od czasu do czasu bywał ratownik z Lotniczego Pogotowia Ratunkowego.
Okazanie zwłok odbyło się w obecności rosyjskiego śledczego?
- Okazanie zwłok dokonywało się przy udziale tylko polskiego patomorfologa. Jeśli był śledczy, to raczej stał z daleka. Przynajmniej ja nie widziałem jakoś blisko śledczego.
Mamy sprzeczny przekaz. Na początku minister Kopacz zapewniała, że polscy patomorfolodzy byli przy sekcjach zwłok. Potem generał Krzysztof Parulski powiedział, że nie było polskich specjalistów, i pojawiła się informacja, że nie ma ich podpisów na dokumentach z sekcji zwłok, czego nie możemy być pewni, bo nie ma jeszcze tych materiałów. W wywiadzie Ewa Kopacz twierdzi, że polscy lekarze byli powołani jako biegli przy identyfikacji zwłok...
- Pytał mnie polski lekarz o znaki szczególne, ale nie wiadomo, czy polscy lekarze brali udział w sekcjach. Na spotkaniu z rodzinami w Centralnej Bibliotece Wojskowej prokurator Parulski powiedział, że sekcje zwłok były wykonane przez rosyjskich specjalistów na zlecenie prokuratury polskiej. Biegły to osoba, która podpisuje się na dokumencie. Czy są podpisy, tego tak naprawdę nie wiemy. Przypuszczam, że sekcja zwłok mojego brata była przeprowadzona, bo były ślady, które na to wskazywały. Ale nie mam innych dowodów. Wydaje mi się, że minister Kopacz nadużywa pewnych terminów. Co to za biegły, który jest tylko przy okazaniu ciała?
Wróćmy do problemu konsulów: powiedział Pan, że nie było żadnego przedstawiciela polskiej dyplomacji przy przesłuchaniu. Minister Kopacz zapewnia, że w pewnym momencie zwiększono ich liczbę, ponieważ ściągnięto pracowników konsulatów polskich państw ościennych. W jakich czynnościach oni uczestniczyli?
- Tak, pamiętam, że łącznie było około piętnastu konsuli, ale jeśli chodzi o ich uczestnictwo przy przesłuchaniu, to przy moim nie było żadnego. Gdyby w tę kwestię bardziej się wgłębić, to pewnie okazałoby się, że w przypadku wielu przesłuchań tak właśnie było. Oni tam przebywali, urzędowali w hotelu, w którym się zatrzymaliśmy, ale nie wiem ostatecznie, jaką mieli rolę do spełnienia. Ja nie odczułem żadnej ich pomocy w momencie, gdy była ona konieczna. Dwukrotnie mnie przesłuchiwano, w poniedziałek i we wtorek, i nie było na żadnym z tych przesłuchań przedstawiciela polskiej dyplomacji. To jest fakt.
W wywiadzie pojawia się również kwestia, która była już poruszana, a mianowicie dodatkowego pobierania krwi w Moskwie od rodzin ofiar. Minister Kopacz nie podaje, na mocy jakiej podstawy prawnej to się dokonało, część rodzin nie wiedziała tak naprawdę, dlaczego ma oddawać krew. Czy Panu podano powód?
- Na pytanie o cel pobierania krwi Rosjanie odpowiedzieli, że im nie wystarczą próbki pobrane w Polsce. Nikt wówczas nie protestował. Poprowadzono nas do pobrania krwi, bo było to konieczne.
Istotną kwestią jest to, co Ewa Kopacz mówi na temat reakcji w samym rządzie w pierwszych godzinach po tragedii. Otóż minister twierdzi, że "nikt nie wiedział, jak będą wyglądać kolejne godziny, jakie informacje będą spływać". O czym, według Pana, świadczy taka wypowiedź?
- Świadczy to o kompletnym braku organizacji państwa w sytuacji kryzysowej. Było to widoczne od samego początku. Działania przedstawicieli polskich w Moskwie były na tak samo niskim poziomie jak działania całego państwa w sytuacji kryzysowej. Zdarzały się omyłki w nazwiskach. Podam przykład. W pokoju hotelowym mieszkał ze mną mój brat Józef Melak. Natomiast na liście sporządzonej przez reprezentantów polskiej strony figurował jako Józef Waś. Osobie, która chciała się z nim skontaktować, powiedziano, że Józef Melak tu nie mieszka. Na listach były osoby, które nie przyjechały, i nie było osób, które przyjechały. Tak funkcjonowaliśmy przez 5 dni naszego pobytu i nie zostało to skorygowane. Przecież każdy z nas, wsiadając do samolotu, dostał kartę pokładową, podczas lotu można było chyba sporządzić właściwą listę i powielić ją w odpowiedniej liczbie egzemplarzy. Jednak - jak widać - nie potrafiono tego zrobić. Poza tym karmiono nas nieprawdziwymi informacjami, które musieliśmy konfrontować z informacjami z internetu dotyczącymi konkretnych wypowiedzi prokuratora generalnego. Widać było bezradność i kompletny brak profesjonalizmu.
Sytuacja wygląda tak niezmiennie od dnia katastrofy...
- To paradoksalnie układa się w logiczny ciąg dezinformacji, od początku, a świadczy o tym to, że rodziny musiały same wykazywać się inicjatywą, dopytywać. Poza tym usilne powtarzanie rodzinom rady, aby nie jechały do Moskwy i nie przystępowały do identyfikacji - m.in. to właśnie radziła minister Kopacz w Moskwie. Mówiła, że widok może być bolesny.
Minister w wywiadzie powiedziała, że "w myśl polskiego prawa zwłoki identyfikuje rodzina" i że choć nie musi, powinna tam być. Po raz kolejny widać sprzeczny przekaz...
- Urzędnik z centrum kryzysowego w Warszawie usilnie namawiał wszystkich, aby nie lecieli, i część z rodzin pod wpływem tego zrezygnowała z obowiązku i zarazem przywileju, aby osobiście identyfikować bliskich. Wydaje mi się to bardzo ważne. Tylko dzięki determinacji rodzin doszło do tak dużej, jeśli chodzi o liczbę, identyfikacji ciał. Rządzący nie wykazują żadnej determinacji w którymkolwiek aspekcie wyjaśniania przyczyn katastrofy. Państwo nie wywiązuje się ze swoich powinności.
Dziękuję za rozmowę.
Co mówi Kopacz
1. "Nikt nie wiedział, jak będą wyglądać kolejne godziny, jakie informacje będą spływać".
Jakie są fakty
W sytuacji kryzysowej rząd nie potrafi podjąć decyzji, wykazuje się inercją, czeka na to, co przyniesie czas. Tak nie powinno być. Pierwsze godziny są najważniejsze. Nie został powołany sztab kryzysowy, międzynarodowa komisja. Rząd nie był w stanie podjąć decyzji.
Co mówi Kopacz
2. "Michał Boni mówi, że dzwonią rodziny ofiar, chcą jechać do Moskwy i pytają, czy premier może im pomóc".
Jakie są fakty
To rodziny pierwsze dzwoniły i pytały o kolejne działania. Rząd nie informował rodzin na bieżąco tuż po katastrofie.
http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20100828&typ=po&id=po51.txt
Podobnie za bałagan z lekami i receptami
po wejściu w życie ustawy refundacyjnej autorstwa byłej minister zdrowia Ewy Kopacz (56 l.)
Słowo "przepraszam" również nie przeszło jej przez gardło. Pytana przez nas – już na korytarzu – czy pacjentom nie należą się od niej przeprosiny, uśmiechnęła się tylko, rzuciła "dziękuję" i szybko oddaliła się w obstawie ochrony.
http://www.fakt.pl/Kopacz-nie-miala-odwagi-przeprosic-chorych,artykuly,142479,1.html
„Kopacz kłamała” - Około 616,000 wyników (0,35 s) http://www.google.pl/search?sourceid=chrome&ie=UTF-8&q=kopacz#pq=kopacz+kochank%C4%85+tuska&hl=pl&cp=9&gs_id=h&xhr=t&q=kopacz+k%C5%82ama%C5%82a&pf=p&sclient=psy-ab&source=hp&pbx=1&oq=kopacz+k%C5%82&aq=0&aqi=g2&aql=&gs_sm=&gs_upl=&bav=on.2,or.r_gc.r_pw.r_cp.,cf.osb&fp=1ee7ca58cac7a1b6&biw=1024&bih=677
„Kopacz kłamie” - Około 2,410,000 wyników (0,40 s)
Jan Pospieszalski – Bliżej 02.02.2012 r. "Czy można kłamać bezkarnie i …
"Jan Pospieszalski: Bliżej". Dziś ważne pytanie w sprawie Smoleńska: "Czy można kłamać bezkarnie i...
03.02.2012 00:28
http://kruk.salon24.pl/387496,jan-pospieszalski-blizej-02-02-2012-r-czy-mozna-klamac-bezka
Nie tylko można ale i się opłaca nawet – Panie Janku, jak informuje Nasz Dziennik, Wtorek, 8 listopada 2011, Nr 260 (4191),
Nagroda za kompromitację http://www.naszdziennik.pl/index.php?dat=20111108&typ=po&id=po29.txt
LIST RODZIN OFIAR KATASTROFY SMOLEŃSKIEJ UDERZA W KOPACZ
"Zamiast konsekwencji - najwyższe stanowiska"
Przedstawiciele części rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej zarzucają minister zdrowia Ewie Kopacz, że wprowadzała w błąd opinię publiczną ws. przebiegu ekshumacji, badania miejsca katastrofy i udziału w pracach przedstawicieli Polski. "Zadziwiający i oburzający jest zaś fakt, iż osoby odpowiedzialne za taki stan rzeczy, zamiast ponieść konsekwencje, pretendują do najwyższych stanowisk w Państwie" - czytamy w liście do Zespołu Parlamentarnego ds. Zbadania Katastrofy Smoleńskiej.
Pod listem podpisali się Dariusz Fedorowicz, Ewa Kochanowska, Andrzej Melak, Jadwiga Gosiewska i Zuzanna Kurtyka.
http://www.tvn24.pl/1,1723432,druk.html
Dlaczego Kopacz kłamała? – pytają rodziny ofiar | Publicystyka ...
niezalezna.pl/18608-dlaczego-kopacz-klamala-–-pytaja-rodziny-ofiar
7 Lis 2011 –Ewa Kopacz wprowadziła w błądnie tylko Rodziny Ofiar i polską opinię publiczną, ale ... jak to "ubrani wfartuchy polscy lekarze stanęli dopracy ramię wramię zrosyjskimi kolegami inic więcej dosiebie nie musieli mówić.
Zarzuty rodzin ofiar katastrofy smoleńskiej wobec Ewy Kopacz
wsieci.rp.pl/opinie/.../Zarzuty-rodzin-ofiar-katastrofy-smolenskiej-wo...
7 Lis 2011 –Ewy Kopacz o uczestnictwie „polskich patomorfologów” w sekcjach były fikcją. ... jak to „ubrani wfartuchy polscy lekarze stanęli dopracy ramię wramię zrosyjskimi kolegami inic więcej dosiebie nie musieli mówić...”.
JAKUBX | 09.11.2011 00:25 |33 notka również w lubczasopiśmie: Pulpitum Odium PO RP
Być twardym jak Ewa Kopacz
http://lubczasopismo.salon24.pl/bezznieczulenia/post/361888,byc-twardym-jak-ewa-kopacz
Ewa Kopacz PO – kredyt hipoteczny 337.303,91 zł w PKO, kredyt Platinum 180.000,- zł i dwa inne na około 30.000,- zł tamże;
http://obserwatorium.nowyekran.pl/post/50275,l-i-s-t-a-cdn
Marszałek Ewa Kopacz przyznała się do sabotażu.
"Uważam, że konferencja - poza pierwszymi piętnastoma minutami - przebiegała sprawnie. To jest jedyny mój komentarz w tej sprawie - podkreśliła marszałek Sejmu."
http://normalny.nowyekran.pl/post/49648,marszalek-ewa-kopacz-przyznala-sie-do-sabotazu
KOPACZ POZWALA NA ...
likapost.salon24.pl/394050,kopacz-pozwala-na-ekshumacje-smolenskich-ofiar
FILMY
· Jak kłamie Ewa Kopacz http://www.youtube.com/watch?v=JdB6H9kgItU
„dziś wiem, że dotrzymaliśmy słowa … ale najmniejszy skrawek, który został przebadany, najmniejszy
· Ewa Kopacz mówi o swojej pracy w Moskwie Przesłane przez echodniaeu dnia 16 kwietnia 2010 Minister zdrowia Ewa Kopacz w rozmowie z "Echem Dnia" http://www.youtube.com/watch?v=h0KjUXOFiSM
· Pytania skierowane przez panią poseł Iwonę Arent do Ewy Kopacz - Marszałka Semu VII Kadencji. Przesłane przez wojnarzygmunt dnia 8 lis 2011http://www.youtube.com/watch?v=TjxsLjcpIKI&feature=related
· Nowy Marszałek Sejmu RP. Przesłane przez infosejm dnia 12 lis 2011.Pierwsze wystąpienie Ewy Kopacz - Marszałek Sejmu RP VII kadencji http://www.youtube.com/watch?v=M7Ll_w16tQY&feature=related



Komentarze
Pokaż komentarze (18)