Ojciec porządny, a synek kole zapisał się do Platformy (źródło informacji http://pl.wikipedia.org/wiki/Krzysztof_Luft ). Niestety daty zapisania się nie podano. Niemniej jednak najwyraźniej był „członkiem”, a nawet jest można by rzec, tyle, że już nie Platformy, przynajmniej formalnie, Obywatelskiej.
No, ale przynajmniej ma wyrzuty sumienia, w przeciwieństwie do niejakiego Dworaka, Jana. Też „członka” (wg Wiki:„W 2001 przystąpił do Platformy Obywatelskiej, z której odszedł w związku z objęciem posady prezesa TVP. Działa w Stowarzyszeniu Wolnego Słowa.”) byłego Platformy, a obecnego KRRiT i przewodniczącego, jednocześnie („od 2010 członek oraz przewodniczący KRRiT.”.
Zauważył bowiem, że jego ojciec został „zaatakowany” publicznie, w „związku z działalnością jego syna”. Nie podał jednak na czym owa naganna, nadająca się do zaatakowania działalność polega. Pozostaje domniemać.
Ale o co chodzi?
Naczelny organ prasowy zamieścił takie oto info:
„PRZEGLĄD PRASY. - Trzeba być wyjątkowo podłym i małym człowiekiem, żeby publicznie atakować prawie 90-letniego i niezwykle zasłużonego, także dla Kościoła, starszego pana w związku z działalnością jego syna - mówi Krzysztof Luft z KRRiT o ojcu Tadeuszu Rydzyku. Rozmowę zamieściła "Gazeta Wyborcza".
W zeszłym tygodniu w "Naszym Dzienniku" o. Rydzyk napisał: "Zwróciłbym się do tatusia pana Lufta. Może przemówi do syna. (...) Dowiedziałem się, że tata uczy w seminarium archidiecezjalnym. (...) Proszę zwrócić się do syna i powiedzieć: Synu, co wyprawiasz?". Kapłanowi chodziło o brak miejsca dla TV Trwam na cyfrowym multipleksie.
Jak te słowa o. Rydzyka odebrał Krzysztof Luft? - Trzeba być wyjątkowo podłym i małym człowiekiem, żeby publicznie atakować 90-letniego i niezwykle zasłużonego, także dla Kościoła, starszego pana w związku z działalnością państwową jego syna - mówi Luft.
- Co prawda w Polsce pojawiło się w ostatnich latach już kilku "lustratorów rodzinnych" cynicznie atakujących w ten sposób przeciwników, ale chyba po raz pierwszy robi to ksiądz, i to w imię krzyża i Kościoła katolickiego. To jakaś ponura parodia kapłaństwa i katolicyzmu - podkreśla rozmówca "Gazety".
Cały artykuł przeczytasz w dzisiejszej ''Gazecie Wyborczej''”
Tak, to nie pomyłka, sprawdziłem chyba z dwa razy, a jednak to prawda.
Gazeta Wyborcza cytuje „Gazetę Wyborczą” i poleca lekturę dzisiejszej „Gazety Wyborczej”.
Zostawmy jednak profesjonalizm Gazety ł€czciwej i skupmy się nad tematem wiodącym, o co chodzi, z czego mianowicie wynikają te wyrzuty sumienia Lufta młodszego, Krzysztofa, znaczy. No, bo skoro wzmiankę o tym, że ojciec – znaczy się tata „uczy w seminarium archidiecezjalnym”, czy też uczył wstydzić się nie trzeba. A samo wspomnienie tego publicznie też nie jest de facto atakiem. Wręcz przeciwnie. Wydaje się to chlubą i zaszczytem. Wręcz nobilitacją. Po prostu tata porządny.
O co zatem chodzi? Może nawet – a chyba na pewno - nie o samą przynależność formalną, do PO, bo wg tego samego źródła już się był wypisał, znaczy się „przestał być członkiem PO”. Podobnie jak np. Pan Prezydent Bronisław, oby żył wiecznie, Komorowski, który to przecież też chyba był „członkiem”
(- tu chyba wypada przeprosić, żeby nie trafić do więzienia, albo co, toteż przepraszam oficera ABW i innych być może zdegustowanych ewentualnych Czytelników, zapoznających się z tym tekstem, ale tak się zwykło mówić o podmiocie członkostwa)
Platformy. I jego [Lufta Krzysztofa]sponsor na funkcję członka KRRiT…:
„Tego samego dnia przestał być członkiem PO[2]. 7 lipca 2010 został powołany na członka KRRiT z rekomendacji Bronisława Komorowskiego, tymczasowo wykonującego obowiązki Prezydenta RP[3].”
No bo sama przynależność nawet, jeśli uznać ją za naganną, to przecież już formalnie ustała, zatem zapewne chodzi o obecną działalność.
Zatem pozostaje przyjąć interpretację Gazety, z której opiniami nie zawsze się zgadzam, ale tym razem chyba jednak nie mam innego wyjścia, jak tylko zaakceptować, a nawet rozszerzyć -mianowicie, że zarówno Luftowi, Krzysztofowi, jak i
„Kapłanowi chodziło o brak miejsca dla TV Trwam na cyfrowym multipleksie”.
I ja też podobnie uważam decyzję KRRiT za skandaliczną.
PS
Przy okazji tematu Lufta, wyszukało mi się, że Luft to po niemiecku powietrze znaczy:
Luft (język niemiecki)
wymowa:
IPA: [lʊft]; lm [ˈlʏftə] wymowa ?/i
znaczenia:
rzeczownik, rodzaj żeński
(1.1) powietrze
(1.2) oddech
http://pl.wiktionary.org/wiki/Luft
Też o tym napisali:
Trzeba być wyjątkowo podłym i małym człowiekiem,
Enik Nochal - blog Jak Luft junior z ojcem Rydzykiem wojował - dwie rundy


Komentarze
Pokaż komentarze (3)