Czyli w Peru 7,2%, zapewne dzięki wizycie Donalda, a u nas?
Jak doskonale wszyscy wiemy spada. No może spadała za PiS-a, a teraz rośnie, albo faluje, no dobra podobno doszła do 14, a nawet więcej, ale co tam. Trochę się zaplątałem, ale może wkleję obrazki, to będzie lepiej widać.
Źródło: Główny Urząd Statystyczny, Ministerstwo Pracy i Polityki Społecznej
listopad 2010 - projekcja MPiPS
Aj tam, - poszukajmy bardziej wiarygodnych źródeł.

ze strony wyborcza.biz/biznes/55,100896,10529621.html
I widzimy, że w momencie dolnego szczytowania, już za czasów złotoustego mieleiśmy 9,5 w procentach. Co nie jest bez znaczenia, bo w porównaniu "z krajami Europy Środkowo- Wschodniej i UE" okazuje się, że nawet 7 - też w procentach.
pieniadze.gazeta.pl/Gospodarka/55,122003,11028170.html
I w zasadzie tym optymistycznym akcentem może zakończę notkę. Właściwie mógłbym napisać, że ostatnio doszliśmy nawet do 14, ale nie mam jeszcze przegotowanej stosownej tabelki i wykresu.
I przypominam o głosowaniu na Platformę, by żyło się lepiej. Wszyscy na Platformę sukcesu! Nie możemy dopuścić do powrotu PiS-a do władzy, o czym najlepiej świadczą powyższe słupki, to katastrofa i metody stalinowskie o 5 rano, albo i o szóstej. Nie pamiętam, bo do mnie jeszcze nie przyszli.
Ale znalazłem jeszcze jeden obrazek świadczący podobno o wzroście zainteresowania 
"Nasz fancklub się powiększa"
m.forsal.pl/makroekonomia/blackrock-i-pimco-w-fanklubie-polskich-obligacji
A jak jest faktycznie? Gadają, że gorzej niż się nam pokazuje.


Komentarze
Pokaż komentarze (6)