SZOPKA 2013
Mokną buty, marzną uszy
Z lekka biały śnieżek prószy
Wigilijna trwa wieczerza
Tu do szopki naród zmierza
Składać dary Dzieciąteczku,
Które smacznie śpi w żłóbeczku
Pierwszy, to prezydent Polski
Mości szlachcic Komorowski,
Co przemierzył wiele kniei
Z życzeniami „Moc NADZIEJI
Mało BULU” dla Dzieciątka
W darze dzika miast jagniątka
Jezuskowi przyszykował
W końcu sam go upolował
Tuż za prezydentem bieży
I w uśmiechu zęby szczerzy
Premier RP Donald Tusk,
Który też wytężał mózg,
Co Dzieciątku zanieść w darze,
Czy dar trafiony się okaże,
By ucieszyć Dziecię małe?
Premier w ręce niesie „GAŁĘ”,
Co Dzieciątku w wolnej chwili
Bardzo dobrze czas umili
Także z prośbą: „PiS błogosław”
Bieży także pan Jarosław
Donaldowi błąd wytyka,
Bo sam niesie tam Alika,
Że też niby Dziecię woli
Kota, niż z gałą kiboli.
Dalej z rządu maści wszelkiej
Politycy w grupie wielkiej
Z przeróżnymi też darami
Idą zaaferowani.
Tam Palikot z paczką fajek
Tudzież Kopacz z księgą bajek,
Nie brakło ministry Muchy,
Co, by Dziecku dać otuchy
Niesie w rękach wielki pakiet
Dla Świętej Rodziny rakiet,
Bo po zaspach lżej w nich chodzić
I nie trzeba w śniegu brodzić
Lecz nikt pani nie napisał,
Że to rakiety do tenisa…
Pan Rostowski gest pokaże
Garść pieniędzy niesie w darze
Naturalnie budżetowych
Nie zaprząta sobie głowy
Wie, że Dzieciąteczko w nędzy
Wszak rudno żyć bez pieniędzy
Chciałby także, by Jezusek
Błogosławił Polski ZUSek
Przeszła ludzi już połowa,
Wśród nich chce minister Nowak
Myk, zeznaniom podatkowym
Da zegarek pamiątkowy
Edukacji zaś minister
Niesie Dzieciątku tornister,
By, nim skończy latek pięć
Pójść do szkoły miało chęć
Też minister, co ma zdrowie
Ludzi w d…>nosie, bardziej niźli w głowie
W ramach dla Dziecka pomocy
Niesie w rękach mały kocyk
Bieży ludzi co niemiara
Przychlubić się Dziecku stara
Sam też ciekaw, co się stanie
Wziąłem coś, by Dziecku zanieść
Gdy przybiegłem już do celu
Ominąłem ludzi wielu
Zobaczyłem, jak w ubranku
Jezus leży tam na sianku
Wysłuchawszy życzeń wszelkich
Stanęło przed ludem wielkim
Tak odrzekło do przybyłych:
„Ja nie mam do was już siły
Darów tych mi nie potrzeba
Ja wszystko dostaję z nieba
Po co do mnie z życzeniami
Są tez inni z potrzebami
Wielu ludzi opuszczonych
Bezdomnych, okaleczonych,
Biednych ludzi bez pomocy
Samotnych podczas tej nocy
Jak mam wam uchylić nieba,
Myślcie o cudzych potrzebach
Nie o swoim świecie wąskim
Wypełniajcie obowiązki
I przekażcie te wspomnienia
Swym znajomym, i życzenia:
Zdrowia, pomyślności wszelkiej
Miłości i wiary wielkiej
Pokoju i zgody w domu,
Zła nie czyńcie też nikomu.
Ciepła, uśmiechu, radości
Niechaj dobro zawsze gości
Nieważne są inne troski,
Gdy idziecie szlakiem boskim
Bóg się patrzy, obserwuje
Też w potrzebie poratuje
Tylko łaski wam potrzeba,
O którą poproście z nieba
Też was tak nie pozostawię
Na drogę pobłogosławię
Pamiętajcie, przede wszystkim
Sercem się podzielcie z bliskim.”
Jak rzekł Jezus, pomyślałem
Wszystko skrzętnie opisałem
Więc przesyłam te życzenia
Wraz z życzeniem ich spełnienia
Niech się spełni, co prosicie
Niech Wam się układa życie
Niech wszystko się na dobre zmienia
Wesołych Świąt Bożego Narodzenia
A w Waszych sercach niech zagości spokój
Tego wszystkiego także w nowym roku.


Komentarze
Pokaż komentarze