Oświecił mnie dziś nasz vice min. obrony - słyszałem w jakimś programie, że dzięki naszej mamy honor być "adwokatem wonlych ludów". No i dzięki obecności w exkluzywnym gronie sojuszników w walce z terroryzmem będziemy mieli "moralne prawo do prośby o pomoc w przypadku napaści na nasz kraj.
Ten facet mówił to serio! Nie był w kostiumie clowna i nie był dziś 1 kwietnia. Ten idiota podobno jest politykiem. Nikt temu chłopcu nie mówił nigdy o historii.


Komentarze
Pokaż komentarze