Patrząc na urzędników z ministerstwa finansów ktoś mógłby powiedzieć: O Boże! Jakie to nudziarskie towarzystwo: kalkulator, złotówki, jakieś słupki, zarękawki i spodnie na szelkach. Co, trochę przesadziłem? Namalowałem obraz w stylu retro? Trochę. Bo tak naprawdę ministerstwo finansów to jeden wielki tygiel pomysłów! Postęp postępu. Nowinka finansowa, goni nowinkę. Wygląda na to, że minister płaci swoim urzędnikom żywą gotówką za każdy pomysł z osobna. Co ja mówię, pomysł! Płaci nawet za marzenie swoich pań urzędniczek i (w mniejszości - niestety) panów urzędników, a które to marzenia dotyczą tego, w jaki sposób obciążyć obywatela dodatkowymi podatkami w celu zrównoważenie budżetu państwa.
Kilka miesięcy temu, jak opowiadał mi mój znajomy, wyszło rozporządzenie dotyczące zmiany stawki akcyzy na papierosy, co w przypadku zakupionych już wcześniej, i już przeznaczonych do sprzedaży, obanderolowanych paczek papierosów zachodziłaby konieczność doklejenia kolejnej banderoli podwyższającej wartość wystawionej na sprzedaż paczki papierosów. Taki rodzaj kary za opieszałość w sprzedaży wcześniej zakupionej partii cigaretów.
Innymi słowy to tak, jakby do każdej stówki nakazano dokleić znaczek skarbowy za 10 zł, to wtedy ów szczęśliwy posiadacz owej stówki będzie mógł zrobić użytek z tych pieniędzy. A jak nie to zawsze można sobie zrobić z takiego zielonkowatego papiereka np. zakładkę do książki. Wtedy będzie można mówić o wpływie rozporządzeń ministra finansów na wzrost czytelnictwa w Polsce.
Generalnie prawo nie działa wstecz. I jest to prawdą. Jednak ta starożytna prawidłowość nie dotyczy niektórych polskich instytucji. Zatem nie zdziwię się, gdy za jakiś czas kolejny genialny minister finansów albo nie mniej genialny minister prawdy wymyśli, że skoro ludzie marzą, to trzeba wprowadzić podatek od marzeń. To nie jest głupi pomysł. Marzy każdy. Tak samo jak oddycha. Za oddychanie już płacimy to tu, to tam. Zatem niby dlaczego nie mamy płacić za marzenia.
No to panie i panowie urzędnicy do dzieła. Za najlepszy pomysł dyscyplinujące tych hundcwotów, co to migają się płacenia daniny państwowej będzie nagroda. Paczka fajek. Bez akcyzy. Jak za dawnych czasów.
Tekst pochodzi z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8


Komentarze
Pokaż komentarze (1)