pis.org 1 pis.org 1
49
BLOG

Biedny Schetyna! Nie przeciął wstęgi, nie otworzył drogi!

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 0

Wielki zawód sprawił Grzegorz Schetyna białostockim działaczom PO. Miał przyjechać i paradnie otworzyć kawałek lokalnej drogi pod Białymstokiem. Nie przyjechał. Kwiaty zwiędły, miny miejscowych kolegów pieprzowego Schetyny też. Szampany jak na razie mają się dobrze. Ale i te nie wytrzymają zbyt długo, gdy zrozpaczeni działacze na pohybel peowskiej „warszawki” postanowią przetrenować toasty na część Grzegorza.

Ech, „schetynówki - kryzysówki”. Co za czasy nastały!

Co zatrzymało Schetynę przed otwarciem owej drożyny- „schetynówki” ? Tajne/ poufne. Tajemnica państwowa. Cicho! Sza! Bo po łapach!

Ze źródeł zbliżonych do MSWiA, do których dotarł pis.org.pl wynika jasno, że to znów zadziałali chłopcy pijarowcy. Wyliczyli sprytnie, że przecinanie wstęgi między podbiałostockimi opłotkami nie spowoduje podciągnięcia wskaźników sondażowych. Klapa. Zatem po co telepać się pod ruską granicę? Problem jest tylko taki, że szkoda tych pieniędzy, które poszły na budowę drogi.

Proponuję min. Schetynie - i to całkiem gratis - zastosować sprawdzony wariant sołtysa z Wąchocką, do czego zresztą niejako mam moralne prawo, bo jestem jego „ziomal” czyli „scyzor”.

Mianowicie oficjalnie zgłaszam propozycję zakupu przez MSWiA 2224 metry zwijanego asfaltu z przeznaczeniem do wielokrotnego użytku. Jeśli min. Schetyna będzie miał kaprys otworzyć sobie drogę np. na Dolnym Śląsku (a im bliżej wyborów, tym bardziej będzie chciał właśnie tam), to po krótkiej operacji transportowej rozwinie taki dywanik np. gdzieś koło Bielawy, albo Dzierżoniowa, a następnie otworzy ją z fantazją - trach nożycami! I już! A ile radości przy tym! A śmiechu! I punktów sondażowych ile przybędzie! Niezła gratka. Po takim spektaklu drogowym, to nawet Janusz Palikot Schetynie nie straszny. Nawet z rozwianą grzywą, wymiętym krawatem i różową marynarką!

Tylko co to będzie, jak miejscowym spodoba się taka przenośna droga i nie będą chcieli jej dobrowolnie oddać? Ale nie martwmy się! Pieprzowy Schetyna coś wymyśli. Chłopcy pijarowcy też coś zakombinują. A zresztą, gdyby co, to kupi się drugi asfaltowy dywanik. I jeszcze trochę żelu pieprzowego, gdyby komuś z miejscowych kolejny raz przyszło do głowy zaiwanić Schetynie ulubioną zabawkę. Bo ileż tych „schetynówek” można tak ludziom za „friko” oddawać? A co! Wszyscy chcieliby coś od państwa. A tu kryzys! Oszczędzać trzeba!

Tekst pochodzi z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka