Kościół naciska na rząd w sprawie polityki prorodzinnej. W specjalnym apelu wystosowanym w środę do wicepremiera Grzegorza Schetyny eksperci ds. rodziny z Komisji Wspólnej Rządu i Episkopatu żądają podwyższenia kwot zasiłków rodzinnych i progu dochodów, który do pobierania tychże świadczeń uprawnia. Minister pracy Jolanta Fedak uspokaja, że pieniądze na to wszystko się znajdą, ale szef resortu finansów Jacek Rostowski mówi: nie ma takich możliwości. Grzegorz Schetyna milczy. W ciągu minionych sześciu lat 2,1 mln dzieci straciło prawo do „rodzinnego”.
Platforma Obywatelska i polityka prorodzinna! Koń by się uśmiał. Dorośli ludzie, którym na wszystko starczało, bo rodzice kiedyś byli obrotni i faktycznie nie dotyczył ich kryzys lat PRL dzisiaj nie bardzo mogą zrozumieć, że pomoc państwa dla rodzin jest tylko przesuniętą w czasie samopomocą państwa. Po prostu ta stara ekonomiczna dewiza jest dla ich umysłów przetrzebionych przez skrajnie prostacki liberalizm nie do przyjęcia.
Faktycznie, aby te sprawy zrozumieć trzeba mieć trochę wyobraźni i odwagi oderwania się od różnych egoizmów. Czy aż takich wyżyn moralno-intelektualnych można spodziewać się po ludziach z rządu Donalda Tuska? Wątpię.
Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?p=news&id=8


Komentarze
Pokaż komentarze