pis.org 1 pis.org 1
47
BLOG

Czy można popłynąć na Platformie?

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 0

Niejeden człowiek zastanawia się kim są ci ludzie, którzy wypchnęli PO na 45 procentowe poparcie tych, którzy wczoraj poszli do urn wyborczych. Czyj to jest elektorat? Część to fani Tuska i Niesiołowskiego, Nowaka i Komorowskiego, ale znaczna część to uciekinierzy spod czerwonej flagi SLD, jeszcze inni to ci, którzy zurbanizowali się i powiedzieli sobie, że nie będą już więcej popierać Kalinowskiego, Pawlaka czy „najlepszego ministra rolnictwa” Marka Sawickiego. Podobnie z kandydatami: SLD wygraża Danucie Huebner, że ta ich zdradziła, że poszła do PO. Poszła, bo na brak wyczucia, gdzie będzie jej lepiej, to ta pani komisarz nie narzeka. To wyczucie po prostu ma. Konkurentka Zbigniewa Ziobry też ma. Od dawna.

A niektórym nie podobają się już dawne obozy polityczne, albo - całkiem zwyczajnie - dali się po prostu uwieść marketingowym zabiegom Tuska pijarowców. Tych w URM są całe pęczki. Najłatwiej specom od marketingu politycznego poszło z Warszawą: miastem wcale licznie zamieszkałym przez całe rodzinne klany, które od 1945 roku żyją z komunizmu, a i dzisiaj mają się tak samo dobrze, albo i jeszcze lepiej niż za PRL. Ci doskonale nauczyli się wyczuwać, gdzie schowane są konfitury, ile ich jest i maja wiedzę jak do nich szybko się dobrać. Kto nie wierzy, niech popatrzy na wyniki wyborcze w naszej stolicy od 1989 roku. Wnioski będą bardzo ciekawe.

Ale coś zaczyna się kończyć. Coś się już zmienia. Scena polityczna zostanie wkrótce ogołocona z ludzi, którzy nadawali jej barw czy wyrazistości. Dotyczy to naturalnie wszystkich partii politycznych. Zostaną wyciągnięte wnioski, zacznie się nowy etap w budowaniu wpływów. PO zaczyna wchodzić w etap partii schodzącej. W mediach także. Jeszcze nie opadł pył bitewny, jeszcze nie ma oficjalnych wyników wyborczych, ale media czy portale internetowe już zapełniane są komentarzami sławnych i mniej sławnych publicystów martwiących się o dobro Prawa i Sprawiedliwości. Ci straszą, grożą i pouczają: Jak to Platforma, jak to partia Besserwisserów i pouczających bakałarzy. Są jak Andrzej Lepper i powtarzają jak mantrę: Jarosław Kaczyński musi odejść!

I wtedy Donald Tusk odetchnąłby tak głęboko, a wielki kamień z serca spadłby mu z takich hukiem, że poziom wody w Zatoce Gdańskiej podniósłby się o metr albo i dwa.

Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka