pis.org 1 pis.org 1
290
BLOG

Tusk wciąż tak myśli: Polskość to nienormalność

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 1

I po wyborach. Emocje opadają, poziom adrenaliny też.

A ja zastanawiam się dlaczego tak jest, jak widać na załączonych obrazkach: w TV, w Sejmie, w urzędach, w szkole albo – zwyczajnie – na ulicy. Zastanawiam się dlaczego Polacy postępują najczęściej tak, a nie inaczej? Dlaczego ciągle ktoś z diabolicznym uporem wmawia nam, że Polacy chcą za dużo, albo nie chcą wcale. Dlaczego ciągle się kłócą, albo zawsze zgłaszają pretensje o to, czy tamto. Bo Polacy są...(i tu następują cała wyliczanka, obliczona na to, abyśmy schowali się w mysiej dziurze i nie przeszkadzali światłym).

I po wyborach. Wygrała jedyna i słuszna. Przez spadkobierców PRL namaszczona na nieomylną, światłą. Partię, stworzona przez najlepsze umysły, kierowana przez ludzi otwartych na Europę, przez ludzi o najlepszych umysłach, oddanych partii, pod której przewodnictwem Polska kroczy ku świetlanej przyszłości.

Gdyby zastosować język propagandy komunistycznej i porównać go do tego, który stosowany jest przez działaczy Platformy Obywatelskiej, to dzisiaj - po 20 latach istnienia III RP - okazłoby się, że jest to ten sam język. A obiektem westchnień jest PO i jej przywódcy.

Zatem jakże słuszne jest dzisiaj i jednocześnie dramatyczne w swojej wymowie pytanie dr Barbary Fedyszak-Radziejowskiej „Ile peerelu w III RP?”

Dzisiaj PO, jak PZPR wspierana jest przez partię „chłopską”, w której chłopów jest najmniej. Podobnie jak PZPR, Platforma Obywatelska ma nieograniczony wpływ na służby specjalne, gospodarkę, media i dba o to, aby żadne instytucje kontrolne nie zakłócały spokoju Donalda Tuska i jego towarzyszy. O czym świadczą propozycja zmian w ustawie o NIK.

Platforma staje się partią totalną. Aby nie utracić niczego ze swego „totalniactwa” nie zawaha się bronić swoich zdobyczy na wszystkie możliwe i dostępne sposoby.

Aby Polacy „nie myśleli sobie za dużo” najlepiej sprowadzić ich do „parteru”. Brutalnie przydusić do maty! Aby sami przekonali się, że są do niczego. Nieodwracalnie. I robi to aktualny rząd, choć rzeczownik „Polak” odmieniany jest przez działaczy Tuska przez wszystkie przypadki. Jednak odnoszę wrażenie, że słyszę tylko mniej lub bardziej prawidłowo odmieniany rzeczownik. Że nie ma tam w nim emocjonalnej treści. Grunt to bicz niskiej samooceny, którym smagali nas komuniści, którym systematycznie smaga Polaków PO i media.

To od strony Platformy Obywatelskiej i ich mediów lecą w stronę Polaków bluzgi ( vel Niesiołowski & Komorowski & Palikot). Ileż to nasłuchaliśmy się, że następuje „klerykalizacja”, „iranizacja”, że rządzą „czarni”, „że ciemnogród”, że Polacy są zacofani, na formach internetowych proponuje się wysyłanie „księży na księżyc”, co w normalnych strukturach demokratycznych byłoby ścigane z urzędu za nawoływanie do fizycznej eksterminacji określonej grupy obywateli. Owszem, tylko nie u nas. Albo słynna mądrość obwieszczona światu przez Donalda Tuska: „Polskość to nienormalność”. Jeszcze parę przykładów agresji jaśnie oświeconych i ich medialnych janczarów? Może dodam jeszcze słynne „bydło”, jak raczył nas nazwać, swoich przeciwników politycznych Władysław Bartoszewski. Albo dożynanie watahy autorstwa innego oświeconego, Radosława Sikorskiego. O jęczeniu zgromadzenia starców, jakoby Polacy nie dorośli do demokracji już tylko wspomnę półgębkiem. Nie chce już zanudzać.

Aby zrozumieć więcej z dzisiejszej rzeczywistości tj. 9 czerwca 2009 roku proponuję jednak zapoznać się z treścią referatu „Ile peerelu w III RP” wygłoszonego na konferencji zorganizowanej przez Veritas et Scientia z okazji 20 rocznicy 4 czerwca 1989 roku. Warto.

Tekst pochodzi z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (1)

Inne tematy w dziale Polityka