Donald Tusk tak długo zaklinał rzeczywistość, tak długo wmawiał Polakom, że nasz kraj nie musi żebrać o pomoc od Międzynarodowego Funduszu Walutowego, że już sam prawie w to uwierzył. Co się stało, że naglę wyżebrał 20,5 miliarda dolarów? Donald Tusk, jak Edward Gierek. Witajcie lata ’70 bis, drżyjcie nasze dzieci i wnuki.
A miało być pięknie, a miało być normalnie. I jest. Niektórzy już węszą za pieniądzem. Ten nadchodzi. Z Zachodu. Donald Szczodry (dla swoich oczywiście) pożyczył pieniądze od MFW, a tam zachodnim bankierom aż do samej ziemii opadły szczęki. Nawet oni dali się oszukać przez Tuska. Ten tak długo powtarzał, że Polska jest ostoją, że Zachód uwierzył.
Aż tu taki spad w dół, że żołądek powędrował do góry. Jakby powiedziała moja znajoma gaździna „berło w błoto spadło!”. Tusk prosi o pożyczkę, gdy mamy już ich tyle. Jakby jeszcze tego było mało, jego ministrowie chwalą się, jakby było czym. Ten świat zwariował. Ministrowie Nowak, Rostowski & company wmawiają Polakom, jaki to dobry biznes ukręcili. Genialny Tusk, jeszcze bardziej genialny min. Rostowski! A bezrobotnych Polaków przybywa. Teraz ponad 11 proc. ludzi jest bezrobotnych, a na koniec - jak piszą mądrzejsze gazety - będzie nas 15. A co z tą całkiem fajną sumką? Niejeden Misiak z Platformy oblizuje się już ze smakiem, jak kot, co zobaczył słoninę, albo pies kiełbasę. Ten wywalony jęzor platformy na spocie „Kolesie” sugeruje oblizywanie się platformersów po zjedzeniu lodów, albo na okoliczność tych kubłów śliny, jakie pociekły im, gdy uzmysłowili sobie, jak to sumka i co może z tego wynikać, gdyby się dobrze koło niej zakręcić.
Za 20 miliardów dolarów Tusk zacznie handel, zacznie się kupowanie. Budżetówka może spać spokojnie, służby mundurowe też. Spokój w kraju ma być! Żadnych Zyzaków, IPN-u, żadnych prof. Nowaków z Krakowa. Żadnych prac magisterskich o żyjących bohaterach. I żeby nic nie było. Spokój dla władzy żeby był! Że co? Że kosztuje? Miliardy? Nie szkodzi, Polacy zapłacą.
Na pensje elektoratu PO zrzuci się reszta społeczeństwa. Nasze dzieci i wnuki też.
Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8


Komentarze
Pokaż komentarze