pis.org 1 pis.org 1
48
BLOG

Założą „białe miasteczko”?

pis.org 1 pis.org 1 Polityka Obserwuj notkę 4

Oj źle się dzieje w rodzimym folwarku minister zdrowia Ewy Kopacz. Radomskie pielęgniarki grożą okupacją, a dyrektor placówki wnioskiem do prokuratury i ewakuacją pacjentów.

W szpitalu specjalistycznym w Radomiu strajkują pielęgniarki i położne. Protestujące zgromadziły się w świetlicy i od rana powstrzymują się od pracy. Pielęgniarki podkreślają jednak, że są w szpitalu do końca dyżuru i w razie zagrożenia życia któregoś z pacjentów są do dyspozycji.

Nie muszę podkreślać, że siostrom chodzi o pieniądze. To pewne. Zatem strajkują. Gdy wieczorem ucichną szpitalne głosy i tupot lekarskich drewniaków, to od strony Warszawy słychać wredny rechot: To Donald Tusk i jego dworzanie do dzisiaj śmieją się z pielęgniarek. Śmieją się, że aż boki zrywają. A najgłośniej Ewa Kopacz. Co chwile tym z Radmia posyła swój szczery, jaszczurczy uśmiech. By żyło się lepiej!

Ciekawe ile z tych radomskich pielęgniarek i położnych dwa lata temu koczowało pod URM, wygrażając ówczesnemu premierowi Jarosławowi Kaczyńskiemu. Siły do wygrażania miały sporo, a to dzięki kanapkom przywożonym osobiście przez Hannę Gronkiewicz-Waltz nie bez kozery nazywaną przez lud Warszawy „bufetową”. A już nie chcę wypominać pielęgniarkom tej pomocy udzielanej przez rzesze popleczników PO, licznych tzw. artystów - aktorów i piosenkareczki. Owi celebryci w ten sposób przyczyniali się do dzielnej walki z „kaczyzmem”, czyli nierzeczywistością sprytnie wkręconą przez „Gazetę Wyborczą”.

Jak do tej pory nie udało się też ustalić, czy na piknik pod URM dotarły bezy od Jolanty Kwaśniewskiej. Te jak pouczała nas pani prezydentowa Kwaśniewska trzeba jeść łyżeczką! A może widelcem? Oj, pogubiłem się! Zaraz zadzwonię i, jako przedstawiciel ludu prostego, zaraz dostanę lekcję dobrych manier od pani „co bezy jeść uczyła”.

No tak, pielęgniarki radomskie, oczywiście na złość Ewie Kopacz, zastrajkowały. Ale od czasów „białego miasteczka” protesty pielęgniarek, za wyjątkiem ich samych, rodzin i przełożonych z pracy naprawdę już nikogo nie obchodzą. Nawet naczelną pielęgniarkę RP o nazwisku Gardias. Po prostu, szanowne panie dwa lata temu strzeliły sobie samobója i jeszcze cieszyły się z tego powodu jak dzieci. Ku radości Tuska i jego kumpli. Dwa lata temu siostry straciły mądrość, dały się wpuścić w klasyczny protest polityczny, na którym tłusty interes ubiła Platforma i jeszcze parę innych osób z zaplecza. Tymczasem biedne pielęgniarki - one same przez lobby lekarskie, przez PO zostały wystawione do wiatru. Nie pierwszy, nie ostatni raz. A tak po ludzku, to żal mi tych kobiet.

Tekst wzięty z: http://www.pis.org.pl/akcja.php?id=8

pis.org 1
O mnie pis.org 1

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (4)

Inne tematy w dziale Polityka