Tak to widzę
"Badałeś i pieściłeś słowa jak poeta\ A z pism twoich ocalało jedno zdanie"
6 obserwujących
74 notki
59k odsłon
  144   1

Trembecki - bajkopisarz (niesłusznie) zapomniany cz. I

Najprawdopodobniej, bo nie historycy nie są co do tego faktu zgodni, 8 maja 1739 roku w Jastrzębnikach urodził się Stanisław Trembecki, polski libertyn, salonowiec, hazardzista, zapalony humanista i bibliofil, a przede wszystkim bajkopisarz.

Bajka należy do najstarszych gatunków literackich na świecie, jej początki sięgają prehistorii. W bajce często wykorzystuje się bohatera zwierzęcego, ponieważ zwierzę, a konkretnie jego nazwa łatwo wyznacza dominującą cechę, np. lis – podstępność, jagnię – łagodność itd. Dzięki temu zabiegowi bohater bajki w bardzo prosty sposób ukazuje schemat stosunków społecznych. Świat oglądany przez „bajkową soczewkę” ukazuje wielowiekową, ludową mądrość. Za początek bajki europejskiej uważa się krótkie, prozaiczne opowieści, głównie o zwierzętach, których autorstwo przypisuje się postaci na wpół legendarnej – Ezopowi. Bajkę w polskim wydaniu, do literatury, wprowadził jeden z najwybitniejszych pisarzy mieszczańskich - Biernat z Lublina, którego „Żywot Ezopa…” w dobie renesansu należał do najczęściej drukowanych utworów literatury rozrywkowej. W szesnastowiecznej Polsce, obok Biernata z Lublina tworzy Mikołaj Rej, który w czwartej części Źwierzyńca oraz w Figlikach zamieścił około czterdziestu bajek. W XVII Jean de la Fontaine czerpiąc ze starożytnych twórców (Ezopa, Fedrusa) wydał swoje „Bajki”. Schemat pozostał ten sam – bohaterami nadal były zwierzęta, których przedstawiony świat zdawał się być zwierciadłem ówczesnego społeczeństwa. Dzieło La Fonteie`a, wydane w 1668 roku szybko zyskało rozgłos i aprobatę, a sam autor znalazł licznych naśladowców w Europie. W Polsce, w 1699 roku ukazał się zbiór bajek pt. „Bajki Ezopowe wierszem wolnym”, autorstwa Krzysztofa Niemirycza. Niemirycz w swoim przekładzie wprowadził po raz pierwszy do polskiej literatury wiersz wolny, a także idąc w ślad za francuskim poetą wzbogacił bajkę wprowadzając do niej żywe dialogi. 


imageXVIII wiek to czas, kiedy bajce przypada rola jednego z najważniejszych gatunków literackich. Zainteresowanie bajkopisarstwem przejawiało się nie tylko w twórczości poetyckiej, ale również w publicystyce i literaturze dydaktycznej. Od strony warsztatowej bajka wpisywała się w klasycyzm, ze względu na niewielkie rozmiary, które współgrały z klasycystycznymi zasadami ekonomii słowa. To wtedy wyraźnie ukształtowane zostały dwie formy bajki: bajka epigramatyczna – krótka i zwięzła oraz bajka narracyjna, wyposażona w fabułę i pisana wierszem nieregularnym. W tym okresie bajka lafontenowska uważana była za wzorową realizację gatunku W dobie literatury stanisławowskiej najpopularniejszymi twórcami bajek byli Adam Naruszewicz, Igancy Krasicki i Stanisałw Trembecki. To Ignacy Krasicki pozostał w pamięci jako największy bajkopisarz. O bajkach Stanisława Trembeckiego, jak i o samym autorze mówi się niewiele, dlatego warto przypomnieć samego autora, jak i jego dzieła.  

Skąpe fakty z wczesnych lat życia poety nie pozwalają na zbyt obszerny rys biograficzny. Wiadomo, że urodził się około 1739 r. w średniozamożnej rodzinie szlacheckiej. Od 1753 roku uczęszczał do Szkół Nowodworskich w Krakowie, z niewiadomych przyczyn przerwał edukację. W 1765 r. wyjechał do Francji, skąd wrócił w 1768 r. Kolejną, czteroletnią podróż rozpoczął w 1769 roku. O pobycie Trembeckiego we Francji, już za jego życia krążyły legendy. Liczne romanse i co za tym idzie pojedynki przyniosły mu przydomek „zabójcy markizów”. On sam w jednym z listów do króla pisał tak: „(…) byłem jednym z najzuchwalszych budów, jeden z najognistszych pijaków, jeden z najzapamiętalszych miłośników (...) potem jeden z najpiękniejszych graczów, potem jeden z najobszerniejszych czytelników(…)”. Opowieści tych nigdy nie potwierdziły badania historyczne, dokumenty z podróży dowodzą jednak, że ze swoich wojaży przywiózł bogatą bibliotekę, liczącą 2500 pozycji. Wiadomo, że z Francji powrócił zrujnowany finansowo i najprawdopodobniej, to spowodowało, że po epizodzie politycznym z konfederatami barskimi przystąpił do stronnictwa Stanisława Augusta. Pod protekcją króla rozpoczął karierę poety-dworaka. Doczekał się nawet tytułu szambelana królewskiego To z tego okresu pochodzą bajki. Po detronizacji króla towarzyszył mu w podróżach, następnie gościł u Czartoryskich, ostatecznie był rezydentem u Potockich w Tulczynie, gdzie powstało jego najsłynniejsze dzieło – Sofiówka.

Można przyjąć, że pomysł kolejnego przekładu lafontenowskich bajek w XVIII wieku, to pomysł dosyć ryzykowny. Warto nadmienić, że w 1774 roku drukiem ukazały się „Bajki Ezopa wybrane”. Biorąc to pod uwagę, jak również popularność tego gatunku oraz literatury dydaktycznej istniało duże ryzyko, że utwory te nie zostaną dobrze przyjęte, a w najlepszym razie pozostaną niezauważone. Trembecki jednak podjął się tego zadania, a wynik jego pracy na zawsze wpisał się w tradycję polskiej literatury. Zdzisław Libera w swojej książce waha się, czy to przekłady, czy przeróbki francuskiego poety. Fabuła pozostaje ta sama, ale bajki spod pióra Trembeckiego, dzięki bogactwu języka oraz zabiegom wersyfikacyjnym, stają się utworami niepowtarzalnymi. Geniusz przekładu nie polega na tłumaczeniu zdań, ale na przełożeniu sytuacji, obrazów i zawartego w nich sensu. Marian Deszcz stwierdza, że piękniejszych bajek nikt w Polsce nie pisał, a samego Trembeckiego określa najznakomitszym stylistą w Polsce XVIII wieku. Warto przypomnieć, że bajkami królewskiego szambelana zachwycał się sam Adam Mickiewicz, który pisał: „(…) Trembecki w mowie polskiej znalazłszy niewyczerpane skarby, umiał nimi hojnie, ale zawsze rozsądnie zarządzać(…). Styl Trembeckiego wypływa z natury mowy ojczystej, jest więc giętki, sposobny równie do wydania górności jak i prostoty myśli(…), nie tracąc bynajmniej piętna narodowości i oryginalnego stylu”.

Lubię to! Skomentuj Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura