Tragicznie zakonczyła się dla młodej turystki wycieczka nad jedną z największych atrakcji turystycznych Ameryki Północnej. 19-letnia obywatelka Japonii spadła do wodospadu, po tym jak przekroczyła ochronną barierkę, aby zrobić zdjęcia. Kobieta nie miała szans na przeżycie, Jej ciała nie odnaleziono.
Do zdarzenia doszło w niedzielę wieczorem. Wypadek zarejestrowała kamera monitorująca obszar w okolicy wodospadu, był też naoczny świadek. Japonka wspięła się na murek odgradzający promenadę od wodospadu i przeszła na drugą stronę metalowej barierki aby zrobić zdjęcia. Kiedy chciała przedostać się z powrotem, poślizgnęła się i spadła około 25 metrów w dół.
Osoba, która towarzyszyła jej w podróży, natychmiast zadzwoniła pod numer 911. Już 20 minut później na miejscu były ekipy ratunkowe i natychmiast rozpoczęto przeszukiwanie dolnej części rzeki Niagara River. Policja skontaktowała się również z japońskim konsulatem, aby poinformować rodzinę 19-latki o tragedii.
Był to już trzeci tego typu wypadek nad Niagarą w przeciągu ostatnich dwóch lat. W poniedziałek, ekipy ratunkowe poszukujące Japonki zamiast niej znalazły w rzece ciało niezidentyfikowanego mężczyzny. Również w niedzielę, 27-latek z prowincji Ontario przedostał się za barierki zabezpieczające na moście Rainbow Brodge, spadł z wysokości 6 metrów (20 stóp) do rzeki i złamał nogę.
(Źródło:informacjeusa.com)


Komentarze
Pokaż komentarze (4)