PolawPolsce PolawPolsce
512
BLOG

Bojkot Nowaka w Wieliczce

PolawPolsce PolawPolsce Rozmaitości Obserwuj notkę 9

Dziennikarze w liczbie dwudziestu osób zbojkotowali konferencję Sławomira Nowaka…

  Rzecz działa się w Wieliczce.

Kilka faktów: spotkanie miało się odbyć w laboratorium Głównej Dyrekcji Dróg Krajowych i Autostrad, po trzydziestu minutach opóźnienia Pan Kammer poinformował dziennikarzy, że spotkanie rozpocznie się za dziesięć minut. Tak się nie stało. Po kolejnych trzydziestu minutach dziennikarze ogłosili bojkot i wyszli.

     Nowak mógł przemawiać do ścian…

      Odnoszę wrażenie, że środowisko dziennikarskie popłynęło w ostatnim czasie na własnej buńczuczności. Znając realia, wiem że ów Paniom i Panom zdarza się spędzać nawet i po kilka godzin czekając na spóźnionego członka rządu, dobrą setkę czy zakończenie posiedzeń komisji.

  Tak jak górnik pracuje w pocie czoła pod powierzchnią ziemi, jak pielęgniarka wbija Nam igłę w żyłę czy taksówkarz wiezie tam gdzie sobie zażyczymy, tak i dziennikarz ma obowiązek być na konferencji i przekazać jej treść opinii publicznej. To jego rola, zadanie i praca. Z tego co mi wiadomo, nikt nie zmusza tych ludzi do wykonywania zawodu.

  Gdyby Pan Nowak zaprosił to towarzystwo na obiad do własnego domu lub na pogawędkę przy kawce , wtedy oburzenie, że ów organizator spóźnia się byłoby zrozumiałe. W sytuacji jednak, gdy wiadomo że Nowak jest na rozmowie z lokalnymi politykami ,a grono dziennikarskie ,mówiąc kolokwialnie- strzela focha, jest to po prostu poniżej krytyki.

 Stwierdzenie, że dziennikarzom należy się szacunek jest jak najbardziej prawdziwe, natomiast czy w przypadku oczekiwania na opóźnioną konferencje (niewiele ponad godzinę) to już brak poszanowania czy może normalny dzień w pracy..?

     Uogólniając, to sami dziennikarze ciągną swój zawód, niczym kotwica, na samo dno.Chęć  bycia opiniotwórczą gwiazdą już dawno wygrała z rzetelną pracą, a tym samym z szacunkiem do widza. Nie trzeba wymieniać nazwisk, aby było wiadomo, o kogo chodzi.

  Nie ma się co dziwić młodszemu pokoleniu, skoro starsze, zamiast skupić się na dobrze wykonywanej pracy,  woli błyszczeć nowymi kapeluszami, zażyłością z premierem, własną erekcją czy rzucaniem liczb, które nijak mają się do rzeczywistości.

   Szkoda tylko tych pereł, które pojedynczo warte są więcej, niż to towarzystwo wzajemnej adoracji razem wzięte.  A dla przypomnienia tym, co się zapominają - dziennikarz to zawód niosący misję a nie celebryta w muchami w nosie…  

PolawPolsce
O mnie PolawPolsce

A co, jeżeli ta cała rzeczy­wis­tość tak nap­rawdę jest iluzją i nic nie is­tnieje, nic nie jest prawdziwe? - Cóż, w ta­kim ra­zie zde­cydo­wanie przepłaciłam/łem mój no­wy dywan...

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (9)

Inne tematy w dziale Rozmaitości