Jacyś europejscy pożal się Boże „mędrcy” orzekli że Krzyż nie może wisieć we Włoszech w miejscach publicznych bo narusza wolności religijne innych wyznań. Ten precedens raczej prędzej niż później będzie oddziaływał także na Polskę. Nie można do tego dopuścić. Krzyż to nie tylko znak religijny: to kultura, to tożsamość Europy. Nie można w imię tolerancji walczyć z Krzyżem. To już nie jest tolerancja! To prześladowanie danych grup religijnych, to szerzenie określonej ateistycznej ideologii.
Poniżej kilka zwrotów Jana Pawła II, które przy tej okazji trzeba sobie przypomnieć:
„(...) Ojcowie wasi na szczycie Giewontu ustawili krzyż. Ten krzyż tam stoi i trwa. Jest niemym, ale wymownym świadkiem naszych czasów. Rzec można, że ten jubileuszowy krzyż patrzy w [stronę] Zakopanego i Krakowa, i dalej: w kierunku Warszawy i Gdańska. Ogarnia całą naszą ziemię od Tatr po Bałtyk. (...) nie wstydźcie się tego krzyża. Starajcie się na co dzień podejmować krzyż i odpowiadać na miłość Chrystusa. Brońcie krzyża, nie pozwólcie, aby Imię Boże było obrażane w waszych sercach, w życiu rodzinnym czy społecznym. Dziękujmy Bożej Opatrzności za to, że krzyż powrócił do szkół, urzędów publicznych i szpitali. Niech on tam pozostanie! Niech przypomina o naszej chrześcijańskiej godności i narodowej tożsamości, o tym, kim jesteśmy i dokąd zmierzamy, i gdzie są nasze korzenie. Niech przypomina nam o miłości Boga do człowieka, która w krzyżu znalazła swój najgłębszy wyraz.” Zakopane, Wielka Krokiew, 06.06.1997


Komentarze
Pokaż komentarze (4)