Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski
29
BLOG

Beniuszys: Wszechobecna ignorancja

Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polskaliberalna.net - Merkuriusz Polski Polityka Obserwuj notkę 0

 

Na głowie przeciętnego zjadacza chleba w Polsce powinny się jeżyć włosy. Od kilku tygodni słyszymy zewsząd, że wykluczenie ze składu komisji posłów PiS najprawdopodobniej jest tymczasowe i po przesłuchaniu oraz wyjaśnieniu ich roli w sprawie, będą mogli wrócić do prac komisji. Swojego powrotu po oczyszczającym przesłuchaniu spodziewają się zainteresowani, ich klub, zapowiadają je jako możliwe przedstawiciele władz klubów koalicyjnych, samej komisji, nadzieję, że tak się stanie wyraża premier. Okazuje się, że wszyscy oni mają żałośnie blade pojęcie o regulacjach działania komisji śledczych. Przesłuchany, niezależnie czy miał cokolwiek z czymkolwiek wspólnego czy nie, nie może stać się w późniejszym toku prac komisji jej członkiem. (...) To przerażające, jak skrajna niekompetencja dosłownie wszystkich polityków, przechodzi bezkarnie. Na jakiej podstawie możemy łudzić się nadzieją, że w innych sytuacjach, gdy gra toczy się o żywotne interesy zwykłych ludzi, jest inaczej? Polscy politycy są jak dzieci w ciemnościach, całkowicie zbłąkani.
PIOTR BENIUSZYS 

Wszechobecna ignorancja

 
Już dziś jasne jest, że PO nie wykorzysta dobrze mechanizmu, jakim jest komisja śledcza, aby skutecznie rozbroić zagrożenie dla swoich kampanii wyborczych, wynikające z afery hazardowej. Wykluczenie posłów PiS ze składu komisji spowodowało, że mało kto jest w stanie uwierzyć w dobrą wolę kierownictwa Platformy, jeśli chodzi o rzeczywiście uczciwe wyjaśnienie całej sprawy. Już fakt włączenia w zakres prac komisji wszystkich wydarzeń wokół ustawodawstwa regulującego hazard w ciągu ostatnich 8 lat i równoczesne zawężenie horyzontu czasowego prac komisji do końca lutego budziło tutaj poważne wątpliwości. Sytuacja w której priorytetowe dla wyjaśnienia ewentualnego uwikłania Chelebowskiego i Drzewieckiego w nieprawidłowości staje się przesłuchanie Wassermana i Kempy jest nie do przełknięcia dla średnio inteligentnego obserwatora sceny politycznej. Formalnie wszystko to może i jest słuszne, ale na pewno nie służy wizerunkowi PO jako partii stawiającej sobie wysokie standardy etyczne. SLD poległ, gdyż partia ta próbowała swoich, uwikłanych w niejasne sytuacje, działaczy bronić. PO ich nie broni, a poświęca na ołtarzu wyborczych szans swojego szefa. Jednak, aby szanse te chronić, jest skłonna tak samo jak SLD utrudnić realne wyjaśnienie zaistniałej sytuacji.
 
Co innego jednak powoduje, że na głowie przeciętnego zjadacza chleba w Polsce powinny się jeżyć włosy. Od kilku tygodni słyszymy zewsząd, że wykluczenie ze składu komisji posłów PiS najprawdopodobniej jest tymczasowe i po przesłuchaniu oraz wyjaśnieniu ich roli w sprawie, będą mogli wrócić do prac komisji, jeśli owa rola okaże się żadna bądź znikoma, co przynajmniej w przypadku Kempy jest niemal pewne. Swojego powrotu po oczyszczającym przesłuchaniu spodziewają się zainteresowani, ich klub, zapowiadają je jako możliwe przedstawiciele władz klubów koalicyjnych, samej komisji, nadzieję, że tak się stanie wyraża premier. Okazuje się, że wszyscy oni mają żałośnie blade pojęcie o regulacjach działania komisji śledczych. Przesłuchany, niezależnie czy miał cokolwiek z czymkolwiek wspólnego czy nie, nie może stać się w późniejszym toku prac komisji jej członkiem. Z góry więc było wiadomo, że wykluczenie i przesłuchanie posłów PiS zamyka im drogę powrotu. Jednak wszyscy aktorzy tego niewiarygodnego spektaklu nie byli tego świadomi. To przerażające, jak skrajna niekompetencja dosłownie wszystkich polityków, przechodzi bezkarnie. Na jakiej podstawie możemy łudzić się nadzieją, że w innych sytuacjach, gdy gra toczy się o żywotne interesy zwykłych ludzi, jest inaczej? Polscy politycy są jak dzieci w ciemnościach, całkowicie zbłąkani, żyją tylko dzięki temu, że mają biura legislacyjne i doradców, których czasem w przebłysku geniuszu pytają o drogę. Każda firma kierowana przez takich ludzi już dawno by upadła. To że nasze państwo nadal istnieje, zakrawa niemal na cud.
 
Kiedyś żartowano sobie w rozrośniętego w wyniku wyborów 2001 do sporych rozmiarów klubu SLD, że od trzeciego rzędu zasiadają w nim „troglodyty”. Było to bardzo nieładnie tak mówić. Nie mniej jednak, to porównanie kusi dziś i powoduje, że nasuwa się pytanie, czy troglodyty opanowały dziś także pierwszy rząd ław i wyparły z Sejmu inne gatunki?

polskaliberalna.net merkuryusz.pl REDAKTOR NACZELNY: Bogumił Kolmasiak REDAKTOR NACZELNY WYDANIA ZAGRANICZNEGO: Agnieszka Gmiter WYDAWCA: STOWARZYSZENIE DEMOKRATYCZNA FRAKCJA MŁODYCH ZAST. REDAKTORA NACZELNEGO: ADAM FULARZ OBECNI I BYLI WSPÓŁPRACOWNICY Paweł Krężołek, Janusz Wdzięczak, prof. Marek Rocki, dr Robert Gwiazdowski, dr Robert Suski, Wojciech Popiela, Piotr Beniuszys, Andrzej Potocki, Aviv Steinmetz, Marek Tomsia, Marcin Kotowski,Marcin Kwaśniewski,M. Kosek, B. Wasilewski,Flanky, Gigabyte, MAC, Marcin Celiński, Sławomir Potapowicz, Witek Mossakowski, Piotr Dwojacki, S.Sipowicz,Maciej Iwanicki,,Michał Musur, Jędrzej Kulig       WERSJA WORLD:

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze

Inne tematy w dziale Polityka