Władysław Frasyniuk opuścił po świętach Partię Demokratyczną - demokraci.pl. Był jej niekwestionowanym przywódcą i liderem. Kiedy w 2005 roku trzech polityków: Jerzy Hausner, wówczas wicepremier w rządzie Belki, Tadeusz Mazowiecki i sam Frasyniuk budowali nową jakość na polskiej scenie politycznej, nikt nie przypuszczał, że skończy się to tak, jak teraz możemy zobaczyć.PD już od dawna ledwo zipiała. Program formacji rozmywał się w różnych lewicowych koalicjach. Odchodziły kolejne legendy. Najpierw małżeństwo Wójców, później Bogdan Lis i Marian Filar. Najwybitniejsi politycy dawnej Unii Wolności Bronisław Geremek i Jacek Kuroń od kilku lat nie źyją. Leszek Balcerowicz postawił już w 2001 na wspieranie Platformy Obywatelskiej.Obecnie PD nie jest w stanie reprezentować już żadnego elektoratu, ani liberalnego ani socjaldemokratycznego. Niby Andrzej Wielowieyski i Janusz Onyszkiewicz wspierają przewodniczącą w wytyczaniu nowego centrolewicowego kursu, jednak ich obecność nie jest w stanie powstrzymać kolejnych fal odejść z PD.Brygida Kuźniak twierdzi, że Frasyniuk i Mazowiecki mogą być dumni, bo wychowali sobie niepokornych następców. Szkoda tylko, że ten brak pokory jest demonstrowany w stosunku do własnej historii, natomiast w stosunku do wcześniej SLD, teraz SDPL prezentowany jest pełen konformizm i przejmowanie postulatów programowych. Ponadto, zachowując pełen szacunek do młodych liderów Partii Demokratycznej w regionach, nie można założyć, że jako szefowie regionów będą oni już teraz równie sprawni i rozpoznawalni jak niegdyś Frasyniuk, Bujak czy Wujec.Poparcie przez przewodniczącą kandydatury Tomasza Nałęcza bez zgody Rady Krajowej jest wyrazem lekceważenia przez liderkę struktur własnych partii. Jest to kurs, który niebawem sprawi, że PD nie tylko straci resztki poparcia, co utraci również zdolność koalicyjną, ponieważ przez partnerów nie będzie postrzegane poważnie.Patrząc na obecne PD mamy do czynienia z formacją żerującą na tradycji dawnej Unii Wolności i Klubów Obywatelskich. Tradycji w której brakuje szacunku dla tych, którzy tą partię zbudowali. Doskonale oddaje to wypowiedź warszawskiego działacza PD na blogu Brygidy Kuźniak: " Frasyniuk nic nie zrobił dla nas płakać ani ja a ni moje ... ... Koła po-nim nie będziemy martwych dusz nam nie potrzeba nie ilość a jakość" (Mariusz Kozakiewicz, przewodniczący koła PD na warszawskiej Pradze Północ, pisownia oryginalna)." Działacz ten wykazuje się ogromną ignorancją, śmiem podejrzewać, że to nie jest odosobniony głos.Przewodnicząca Brygida Kuźniak niebawem może się obudzić w PD sama, otoczona grupą wiernych i przytakujących przybocznych. Ci, którzy odeszli z PD sami twierdzą, że nie było mowy o żadnej dyskusji wewnątrzpartyjnej. Nie będąc skłonną do porozumienia powoduje, że informacje wyciekają na zewnątrz, a partii na pewno to nie służy.Patrząc na obecną Partię Demokratyczną jest mi po prostu przykro. Tym bardziej, że sam brałem udział w jej kampanii w roku 2005, wcześniej wspierając Unię Wolności. Obecnie szansa na budowę liberalnej formacji centrum jest gdzie indziej. Tym spoiwem może być ciesząca się dużą popularnością kandydatura Andrzeja Olechowskiego. Wokół niej skupi się większość dawnych polityków demokratów.pl i Stronnictwa Demokratycznego. Będzie ona mogła też liczyć na coraz bardziej niezadowolonych z wodzowskiego kursu Platformy Obywatelskiej.
polskaliberalna.net
merkuryusz.pl
REDAKTOR NACZELNY: Bogumił Kolmasiak
REDAKTOR NACZELNY WYDANIA ZAGRANICZNEGO: Agnieszka Gmiter
WYDAWCA: STOWARZYSZENIE DEMOKRATYCZNA FRAKCJA MŁODYCH
ZAST. REDAKTORA NACZELNEGO: ADAM FULARZ
OBECNI I BYLI WSPÓŁPRACOWNICY Paweł Krężołek, Janusz Wdzięczak, prof. Marek Rocki, dr Robert Gwiazdowski, dr Robert Suski, Wojciech Popiela, Piotr Beniuszys, Andrzej Potocki, Aviv Steinmetz, Marek Tomsia, Marcin Kotowski,Marcin Kwaśniewski,M. Kosek, B. Wasilewski,Flanky, Gigabyte, MAC, Marcin Celiński, Sławomir Potapowicz, Witek Mossakowski, Piotr Dwojacki, S.Sipowicz,Maciej Iwanicki,,Michał Musur, Jędrzej Kulig
WERSJA WORLD:
Komentarze
Pokaż komentarze (1)