Nie od dziś wiadomo, że w branży filmowej całkiem sporo wykorzystuje się kamery GoPro do innych celów niż zostały stworzone. Są to w miarę niezawodne małe sprzęty, które dzielnie zniosą trudne warunki, w porównaniu do drogich, delikatnych i bardzo często totalnie nie odpornych na zewnętrzne warunki kamer filmowych.
GoPro PRO czy Hero PRO
Założyciel firmy GoPro w ostatnim czasie poinformował inwestorów i klientów, że firma planuje wypuścić model, który będzie jeszcze lepiej sprawdzał się w branży filmowej, nadal zachowa swoje najważniejsze cechy - wielkość i odporność na warunki zewnętrzne, a może jeszcze też wbudowaną wodoodporność.
Czego można się spodziewać? Myślę, że nie pójdą w jeszcze większą rozdzielczość nagrywania, bo aktualnie GoPro hero10 już nagrywa w 5K. Aktualnie największą wadą kamer GoPro jest bardzo słaba jakość obrazu w gorszych warunkach oświetleniowych oraz nagrań o zmroku - tutaj nawet aparaty telefonów robią dużo lepsze nagrania.
Oczekiwania branży filmowej względem PRO GoPro
Czego zatem oczekuje branża filmowa: większy sensor (matryca o minimum przekątnej jednego cala), profesjonalne kodeki jak ProRes oraz logarytmiczne profile kolorystyczny tzw. LOG (może GLOG czyli GoPro LOG).
Dodatkowo ciekawą opcją byłaby możliwość łączenia kamer w grupy oraz praca kamer na timecode. Pierwsza kwestia rozwiązałaby by problem ustawiania każdej kamery oddzielnie, często jest tak, że podczas np. nagrania wywiadu w aucie używa się trzech lub czterech kamer i żmudną pracą jest konfiguracja każdej kamery i pilnowanie tego. Po drugie dla wygodniejszego montażu materiału fajnie by było jakby kamery mogłby pracować na timecode, dzieki czemu byłby synchronizowane i montażysta ma dużo mniej pracy przy wielu kamerach.
Porównanie kamer GoPro: Hero10, Hero9, Hero8



Komentarze
Pokaż komentarze