Salon24: W Stanach Zjednoczonych korzystanie z pick–upów to tradycja i styl życia. Jaki sens ma proponowanie takiego samochodu w Polsce?
Radosław Przybyt, Country Manager Isuzu Automotive Polska: Jak się okazuje bardzo duży. Oprócz tego, że pick -upy Isuzu bardzo lubią klienci indywidualnie, to bez żadnej przesady można powiedzieć, że pokochały je wszelkiego rodzaju służby: od tych, które nas bronią, do tych, które pomagają w usuwaniu skutków powodzi, czy przywracaniu sprawności sieci energetycznej. To podstawowy samochód używany przez profesjonalistów, bez którego nie wyobrażają sobie wykonywania pracy. To już kolejna generacja tego modelu, z którego jesteśmy dumni.
Salon24: Co jest takiego szczególnego w nowym Isuzu D-Max 2026?
Radosław Przybyt: Przede wszystkim nowy silnik, czyli to co w samochodzie najważniejsze. Pod maską znalazła się nowa jednostka Diesla o pojemności 2.2 l, oferująca moc 163 KM oraz wyższy maksymalny moment obrotowy na poziomie 400 Nm, co przekłada się na większą elastyczność i pewność prowadzenia – szczególnie przy obciążeniu, w terenie oraz w bardziej wymagających warunkach pracy. Silnik spełnia normę Euro 6e-bis, a dostępność wysokiego momentu obrotowego w szerokim zakresie obrotów wpływa na płynność jazdy i lepszą reakcję na gaz, co docenią zarówno klienci biznesowi, jak i użytkownicy prywatni.
Do tego dołożyliśmy również nową automatyczną skrzynię biegów 8AT, która podnosi komfort prowadzenia i pozwala jeszcze efektywniej wykorzystać potencjał układu napędowego w różnych warunkach jazdy – zarówno podczas spokojnego przemieszczania się po mieście, jak i w trasie, czy podczas pracy w terenie.
Salon24: Czy równie zaawansowany jest poziom bezpieczeństwa?
Radosław Przybyt: Tak, bez tego nie wyobrażamy sobie wprowadzania na rynek naszych samochodów. Nowe Isuzu D-Max zostało wyposażone w dodatkowe systemy wspierające bezpieczeństwo i pewność prowadzenia. Jedną z kluczowych nowości jest system DMS (Driver Monitoring System), oferowany standardowo we wszystkich wersjach wyposażenia. Monitoruje on uwagę kierowcy przy wykorzystaniu kamery na podczerwień i ostrzega w przypadku wykrycia rozproszenia. Rozumiemy potrzeby osób, które spędzają za kierownicą wiele godzin, zarówno w ruchu miejskim, jak i podczas pracy w wymagających warunkach.
Dodatkowo w wersji LSE dostępny jest również system kamer 360° SVM (Surround View Camera), ułatwiający manewrowanie i poprawiający widoczność otoczenia pojazdu – zarówno podczas parkowania, jak i podczas pracy w trudniejszych warunkach, gdzie liczy się pełna kontrola nad sytuacją. A wisienką na torcie wprowadzonych zmian są także rozwiązania techniczne, które wspierają bezpieczeństwo i komfort codziennego użytkowania. Wśród nich znalazł się system eCall 4G, umożliwiający szybsze przesyłanie danych, co dodatkowo wzmacnia poczucie bezpieczeństwa w sytuacjach awaryjnych.
Salon24: Co możemy powiedzieć o walorach użytkowych?
Radosław Przybyt: Nowe Isuzu D-Max 2026 wyróżnia się dużą przestrzenią ładunkową, ładownością ponad 1,1 tony oraz możliwością holowania przyczep o masie do 3,5 tony, co znacząco poszerza zakres jego zastosowań. Dodatkowo prześwit wynoszący 240 mm i zdolność brodzenia do 800 mm pozwalają na bezpieczne poruszanie się w wymagającym terenie.
Auto wyposażono w nowe opony Dunlop 265/60 R18, w których zmieniono mieszankę gumy bieżnika – dzięki temu opory toczenia zmniejszono o 7 proc., co przekłada się na niższe zużycie paliwa, a jednocześnie zwiększoną o 7 proc. przyczepność na mokrych nawierzchniach, wspierając bardziej przewidywalne prowadzenie w zmiennych warunkach pogodowych.
Salon24: Czy będzie nas stać na taki samochód?
Radosław Przybyt: Ceny modelu rozpoczynają się od 127 950 zł netto. Isuzu D-Max MY26 dostępne jest w różnych konfiguracjach – w zależności od wersji nadwozia – z podwójną, pojedynczą i półtorej kabiny i 4 poziomami wyposażenia. A tym, co dodatkowo wyróżnia pick-upy ISUZU to 5-letnia gwarancja producenta. Wraz z samochodem można zakupić również program opieki serwisowej ISUZU CARE, który zapewnia stałą cenę przeglądów serwisowych i umożliwia włączenie jej w ratę leasingową.
Każdy właściciel D-Maxa może bezpłatnie dołączyć do aplikacji MOJE ISUZU, aby uzyskać dostęp do najważniejszych informacji na temat swojego samochodu, w tym: historii serwisowej, informacji na temat gwarancji czy informacji o zbliżających się terminach przeglądów.
Źródło zdjęć: Isuzu/Astara
Tomasz Wypych





Komentarze
Pokaż komentarze (1)