Holistyczne widzenie świata
Uchwyć ukryte dla oczu.
24 obserwujących
5660 notek
267k odsłon
  48   0

Grunt to rodzina! Przyjazd


Kawalkada samochodów w liczbie trzech stanęła przed bramą Kwiatowa 13. Bramę otwarto i wpuszczono pękatą furgonetkę z meblami. Dwa mniejsze busy stanęły pod latarnią, ze względu na środek dnia ślepą.

Pierwszy wyszedł pies, kota wyniesiono, swoją nonszalancją zasłużył na odmienne traktowanie. Babcia wyszła zawinięta w chustkę z dziurami po molach. Mole kochały chustkę miłością nieodwzajemnioną, babcia była zazdrosna i walczyła z molami za pomocą lawendy.

Kot nie znosił tego zapachu, więc poszedł na obchód terenu, zainteresowały go wróble plotkujące na krzaku bzu. dzień zapowiadał się interesująco.

Dziadek z papugą w klatce oglądał stary żuraw na wodę, dom był co prawda podłączony do wodociągów, ale studnia z żurawiem nadawała podwórku klimat, który uwiódł rodziców. Zakochani w starym domu zgodzili się zapłacić z góry za rok wynajmu przedwojennej willi, która obrośnięta dzikim winem sprawiała wrażenie pomylenia epok. Był XXI wiek. Michał i Kornelia z nosami w smartfonach sprawdzali pogodę. W mieście był odkryty basen, ucieczka od konieczności wnoszenia pudeł i worków z rzeczami była pokusą do rozważenia. Jednak ojciec Karol Wyborny uciął te marzenia

przydzielając bliźniaków do konkretnych zadań. Sam z żoną Eleonorą zajęli się pilnowaniem tragarzy przenoszących meble. Były to antyki, spadek po dalszej rodzinie, więc rzeczy z przestrzeni sentymentalnej, bezcenne.

Po tym krótkim wprowadzeniu nad dalszym przebiegiem dnia zaciągniemy kurtynę milczenia. Przeprowadzka nie jest tematem zajmującym.

Lubię to! Skomentuj2 Napisz notkę Zgłoś nadużycie

Więcej na ten temat

Komentarze

Inne tematy w dziale Kultura