molasy molasy
1016
BLOG

Palikot promuje Ziobrę jako swego wymarzonego antagonistę

molasy molasy Polityka Obserwuj notkę 25

Podczas dwóch kampanii wyborczych w 2015 r. głównymi antagonistami nie będą już Donald Tusk i Jarosław Kaczyński, lecz Janusz Palikot i Zbigniew Ziobro. Taki jest moim zdaniem pomysł polityczny Jacka Kurskiego, który wydaje się być spiritus movens ostatniego rozłamu w Prawie i Sprawiedliwości. W mig zrozumiał to Palikot i bardzo mu się ta koncepcja spodobała, o czym świadczy jego wczorajszy wywiad w TVN24, w którym chwalił zdolności polityczne Ziobry. Nazwał go "człowiekiem niezwyciężonym", a także "młodym" i "wiarygodnym". Jedyne co niepokoi Palikota, to obawa, czy Ziobrze "starczy determinacji" w budowie nowej partii prawicowej. "Jeśli będzie jeździł do ludzi, a nie uprawiał politykę przez telewizję, to ma szansę" - powiedział w formie podpowiedzi swemu przyszłemu głównemu oponentowi lider Ruchu Palikota, który znalazł receptę na stworzenie nowego stronnictwa na rzekomo zabetonowanej polskiej scenie politycznej. 

Z punktu widzenia Palikota Ziobro jest idealnym przeciwnikiem, bo to ... "nieślubne dziecko Jarosława Kaczyńskiego i Rydzyka". Jest to zatem dla ludzi o poglądach antyklerykalno-lewackich wcielenie prawicowego diabła. Równie wymarzonym wrogiem dla katolickiej prawicy, którą będzie chciała reprezentować przyszła partia Ziobry i Kurskiego, jest Palikot. W jego przypadku skojarzenie z szatanem podnoszącym rękę na krzyż jest jeszcze bardziej oczywiste. Czyż może być coś bardziej ekscytującego niż starcie tych dwóch dynamicznych polityków? Na ich tle Tusk i Kaczyński będą wyglądać jak zgrzybiali ramole, których trzeba będzie jak najszybciej odesłać na emeryturę. Na realizację takiego scenariusza liczą z pewnością i Palikot, i Ziobro.

Czy im się uda? To zależy w tej chwili przede wszystkim od tego, czy Ziobro z Kurskim zdołają zbudować solidne struktury partyjne. Bez nich nie uda im się przeprowadzić skutecznie serii kolejnych kampanii wyborczych, które odbędą się w l. 2014-15. Palikot wie co mówi, zastanawiając się, czy wystarczy im oraz ich najwierniejszym zwolennikom determinacji w działaniu. Jeśli tak jak twórcy PJN będą prowadzić politykę przy pomocy telewizyjnych i radiowych wywiadów, konferencji prasowych oraz internetowych blogów, to poniosą klęskę. Możliwe, że za 4 lata wrócą na kolanach do PiS-u.

Tusk z Kaczyńskim nie dadzą się tak łatwo ograć. To weterani politycznych bojów, którzy z niejednego pieca chleb jedli. Byli już na dnie, gdy ich partie nie wchodziły do sejmu. Teraz są na szczycie i z pewnością będą zacięcie bronić swych pozycji. W polityce jest jak w boksie - pretendent musi być wyraźnie lepszy od mistrza, żeby mu odebrać tytuł. W przypadku walk remisowych sędziowie przyznają zwycięstwo dotychczasowemu championowi. Jeśli Palikot nie rozgromi Tuska, a Ziobro Kaczyńskiego, to wyborcy postawią na starych, ale jeszcze jarych mistrzów.

molasy
O mnie molasy

"JEDYNIE PRAWDA JEST CIEKAWA" - Józef Mackiewicz

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (25)

Inne tematy w dziale Polityka