Koniec świata?! Tak na wariata?! Jakim prawem chcą mi zepsuć zabawę?... Telefon mam nieopłacony, opony na zimę w reperacji, (i przy okazji ukłony dla pana z wulkanizacji). Kupiłem akumulator, trzy stówy, bez mała poszły... I nagle ma Terminator niebytem mi to uprościć?! Na opał drewna dwa metry- czy ktoś mi za to zwróci? Rozumiem, koniec świata, ale świat się na drewno nie zrzucił! Ozime dawno zasiane, na jare nie ma nadziei. Niech mi ktoś powie, Chryste! O, rany! Kto postanowił mnie wpienić? Koniec świata?! Tak na wariata?! Jakim prawem? Dajcie mi spokój, to nie w tym roku... Idę na wódkę z sąsiadem...


Komentarze
Pokaż komentarze (19)