Nie mam już wiele czasu, mam swoje przecież lata. Gdy z czasem cicho zniknę, cóż, mała w końcu strata. Tylko zostawić sobie małe co nieco zechcę. Interes jest uczciwy. Tobie zostawiam resztę. Bo po jeziorze pod żaglem płyną łodzie. To także jest zbyt mało, ale tak piękne, Boże. Zabierz mi resztę, proszę, i zostaw mi te żagle. Zostaw mi je na wieczność, a resztę zabierz nagle. Niewiele mi zostało radości i cierpienia, i Ty mi tego, proszę, broń Boże, też nie zmieniaj. Więc kiedy mnie ogarnie jasność niebytu święta, swojego ja dotrzymam, o Twoim Ty pamiętaj. Bo na błękicie małych obłoczków chmara. Na zawsze się o takie dla mnie, błagam, postaraj. Resztę mi zabierz, proszę, tylko tych chmurek parę pozostaw Panie Boże jako dla mnie ostatni podarek.


Komentarze
Pokaż komentarze (5)