Hac Hac
192
BLOG

E! Jako komentarz zniknie, a dobrze mi się pisało :P

Hac Hac Rozmaitości Obserwuj notkę 6

Mózg leży na chodniku.
Pewnie w wypadku wyniku.
Zużyty nieco,
fałda na fałdzie.
Ciekawe,
kto go znajdzie...

Mózg leży na chodniku.
Sam jeden, uwagę więc przykuł.
Babcia stanęła, na grypę chora,
szukała kalafiora.
Ale że była weganką,
cynk tylko dała koleżankom.

Przyszły, zrobione na bóstwo.
"Eeee. To jest chyba lustro!
Musimy iść do SPA,
coś w końcu zmarszczkom
radę da!"

Wracali z nocnej wycieczki
Litwini... Nie, to z innej beczki...
Blokersi wracali z imprezy.
Więc chował się kto w Boga wierzy.
Spojrzeli. Mózg.
No cóż. Byli już po wieczerzy.

Na koniec, już nie w porę
Studentki pod parasolem
na mózg spojrzały, zachichotały.
"Gdyby miał resztę,
wart byłby zgrzeszeń,
a tak, to tylko ma morał"

I morał stanął nad mózgiem.
"Po cóż me wnioski próżne.
Mózg, i to nie pierwszej świeżości.
Pewnie rzucony w złości.
Premier w Warszawie, w robocie."
A mózg na ulicy, w Sopocie...
 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (6)

Inne tematy w dziale Rozmaitości