Jak to jest,
że gryzie pies
wszystko, tak jak leci.
Co spod psów wystaje,
spokoju nie daje.
Trzeba gryźć! Jak dzieci...
Pan jak na złość gumową kość
rzucił, by szkód uniknąć.
Dywan, no cóż, jest w strzępach już,
więc trzeba kość, niesmaczną dość...
Bo Panu będzie przykro...
I tylko obrus jeszcze,
bo prawie jest na ziemi.
A stary kapeć pieści
cudownie podniebienie.
Pan jeszcze śpi, cichutko więc,
nie trzeba mu przeszkadzać.
...gumowa kość, wymyślił ktoś...
Może tę książkę od sąsiada?
A potem kilka gniewnych słów,
rulon z gazety, kąt.
Warto chyba było.
...I będzie też miło
jutro znów wziąć
coś na ząb.
Komentarze
Pokaż komentarze (3)