Poczytałem sobie tekst Seamana, i refleksja mnie dopadła. krótka, jak większość moich refleksji, nie chcę bowiem zwariować w stopniu ponadplanowym, czyli ponad miarę.
Powinienem już się przyzwyczaić, że Miłościwie Nam Panujacy Rząd działa jedynie akcjami, strategii nie ma żadnej, a taktykę zmienia co weekend, a właściwie poniedziałek, na skutek lektury "Angory", która zbiera wszelkie fakty, w tym newralgiczne, z całego tygodnia. I, choć dotąd polityka mi zwisała luźnym śledziem, mam wreszcie ochotę posłużyć się wymienionym w tytule cytatem.
W tym specjalnie dla pana Ministra od Spraw ChGW, ale Strategicznie Ważnych Wewnętrznie. Którego pradziad bodaj zgarnął Nobla za powieść pod tytułem "Quo vadis". Przewróciłby się chyba w grobie, gdyby posłyszał odpowiedź: "Na Białystok! Przez Kaszuby, Śląsk , Kurpie, Kociewie, Czerniaków i Wyłupie Wielkie".
Nie tego żądam od Państwa. Od Państwa wymagam strategii, akcje może organizować Koło Gospodyń Wiejskich przy wsparciu miejscowych skautów...


Komentarze
Pokaż komentarze