Komentarz do notki Renaty Rudeckiej-Kalinowskiej, umieszczonej na jej blogu renata.rudecka-kalinowska.salon24.pl/530171,niepotrzebne-warszawskie-referendum
Bolesne jest dla mnie określenie "niepotrzebne" w tytule. Referendum jest bowiem najwyższym stopniem władzy demokratycznej w państwie. Osobiście nie wierzę w demokrację, gdyż historia uczy nas, że wielkie rzeczy w historii działy sie wyłacznie podczas rządów autorytarnych, i od czasu gdy dowiedzialem sie, że instrukcję obsługi szczoteczki do zębów ze zrozumieniem jest w stanie przeczytać 3 % populacji. Ale jednak wmawia mi się, że demokracja jest najwyższym poziomem rozwoju społecznego człowieka od tak długiego czasu, że w końcu w to uwierzyłem. Użycie określenia "niepotrzebne referendum" w Pani tekście stawia mnie w trudnej sytuacji. Bowiem albo stanę za Pani tekstem murem, i stwierdzę, że demokracja to błąd, albo posłucham premiera Tuska, który słowa demokracja używa w co drugim zdaniu...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)