Mam (płonna/ niepłonną) nadzieję, że wśród decydentów NFZ, tudzież orzeczników ZUS, jest równie mało kibiców sportów zimowych jak u Haców (wszelkich maści i płci).
Bowiem aż strach pomyśleć, jakie wnioski mogą oni wyciągnać z faktu zdobycia przez Justynę Kowalczyk złotego medalu na olimpiadzie ze złamaniami śródstopia...
Na wszelki wypadek polecam przed zgłoszeniem takowego urazu do w/w organów, przynajmniej obciąć sobie ze dwa palce. Strzeżonego Pan Bóg strzeże (ateistów ubezpieczyciel), a co dwa urazy, to nie jeden.


Komentarze
Pokaż komentarze