Hac Hac
105
BLOG

Relaks, relaks, relaks

Hac Hac Rozmaitości Obserwuj notkę 3

Wczoraj miałem już kompletnie dość polityki, postanowiłem więc odstawić internet i posprzątać w moim komputerze. 40 GB śmieci wystrzeliłem w kosmos. A przy okazji znalazłem stareńką (1998rok) grę Fallout2. I jak kilkanaście lat temu wsiąkłem. Do finału mam wciąż daleko, zatem odpocznę od serwisów i innych nośników wieści najnowszych. A przy okazji odświeżyłem jedną ze swych ulubionych piosenek (oglądam za każdym razem "Bezsenność w Seattle" niecierpliwie czekając do napisów, by ją usłyszeć).

 

 

P.S.: w wolnej chwili przetłumaczyłem sobie tekst, gdyby ktoś miał ochotę sobie w ludzkim języku ponucić ;)

 

Daj mi całusa bym mógł marzyć,

a w mojej wyobraźni rozwinie całus się.

Kotku, ja jeden tylko chcę

twój całus, bym mógł marzyć.


 

Daj mi całusa nim odejdziesz,

a w mojej wyobrażni nakarmi moje sny

Zostaw, nim znikniesz z oczu mi,

całusa bym mógł marzyć.


 

Gdy jestem sam, w mej fantazji

Ty jesteś obok mnie,

obłoki wyobraźni

już prawdą stają się.


 

Daj mi swe usta choć na chwilę,

a w mojej wyobraźni ta chwila będzie trwać.

Daj mi, co sama możesz dać,

całusa bym mógł marzyć!


 

 

Hac
O mnie Hac

Żywy jestem, jeszcze. Ale to zapewne mi minie.

Nowości od blogera

Komentarze

Pokaż komentarze (3)

Inne tematy w dziale Rozmaitości