Być może jestem jedyną osobą na tym forum, ktorą to zwyczajnie wk****a. Bo nie sądzę, by wielu użytkowników dysponowało podobnym do mojego łączem, gdzie 500 kB pojawia się we czwartki około 8:27 i trwa niemal do południa. Poza tym, mam niestabilne 350 kB, które już nawet reklamy zapychają.
W nagrodę dostałem więc od Salonu24 TELEWIZJĘ. Którą czy chcę, czy też nie, MUSZĘ oglądać przy kazdym odświeżeniu czytanej strony. Z wpieprzającym się bez sensu głosem poradziłem sobie wyciszając komputer, bo gdy już wczytają mi się litery interesującego mnie posta o uprawie buraka pastewnego facet gadający o polityce zwyczajnie miesza mi w głowie i jest nie do zniesienia. Ale zam wczytujący się bez przerwy stream odstręcza mnie od czytania. Najpierw ku chwale reklam podzielono artykuły na drobne kawałki, teraz nie daje mi się nawet poskładać tych kawałków do kupy, bo nawet tak anielsko spokojny facet jak ja ma swoja cierpliwość.
Dziękuję Ci Salonie. Ale to dla mnie chyba zbyt wiele. Zabierz sobie swoje prezenty i daj mi spokój.
P.S.: Gdyby jakimś cudem Orange sprzedałobymi wreszcie pasmo szersze niż włos jednorożca i tak nie będę oglądać Salonu24TV. Bo jak się człowiek po czymś solidnie porzyga, trzyma się od tego z daleka...


Komentarze
Pokaż komentarze (13)